Co Twoje to i moje, a co moje nie rusz.

11:48 Elenka 16 Comments

No, to tym hasłem się Demolka ostatnio kieruje.

Na FB już wspominałam, ale i tu ku pamięci wyląduje:
-Na balkon ide jeździć. Ze śłuchawkami cieplutkimi ide.
-Chwila, moja panno. A czyje to nauszniki?
-Moje!
-Cooo?
<teatralne wzruszenie ramionami>*
-I mamusi tjoszku czasami też. Wśpólne mamy!


A śmiałam się z Pani Babci jak mi mówiła, że "ciesz się, że braci samych masz, przynajmniej nikt Ci ciuchów nie zabiera". Śmiałam się z Niej jak wywracała oczami i narzekała "tak, najpierw siostra, teraz córka", gdy zabierałam kolejny sweter z Jej szafy. Mam za swoje.


Dwuletnia Demolka zabiera wszystko. Nic, że w moich kozakach wygląda jakby się na ryby wybierała. Że wysoki obcas, że cholewka sięga biodra. Nic, że z moich koszulek to ma suknie wieczorowe. A tam. Najwyżej opaskę z głowy ściągnie na pas i jest powabna kreacja z kwiatem na biodrze. Wszystko zniosę. Wszystko wytrzymam. Ale kurczę! Niech przestanie robić codzienny przegląd moich staników! Układać, mierzyć, oceniać. I pytać kiedy Jej też "piejsiaczki" urosną. Bo wiecie... O ile "Masz fajne cyćki mamo" jest miłe raz na jakiś czas... Zwłaszcza jak się Pana Małża widuje tylko raz na kilka tygodni i nie bardzo ma kto to gadać. Ale serio, słyszane codziennie to zaczyna wkurzać. Bardzo.

A jak ja sobie Jej apaszkę pożyczyć chciałam to chyba pół wsi usłyszało jak się wydarła na mnie "nie możesz! to moje! własne!". 

Zachciało się mi córki...




*kiedy się nauczyła wzruszać ramionami?!? A oczami wywracać?

16 komentarzy:

  1. no jak tak czytam, to mam nadzieję, że z synem łatwiej będzie :D a na serio, to niezła aparatka z niej! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że mam Syna hehe Gorzej ma Mężowaty :P bo Bąbel już się "goli" z nim.

    OdpowiedzUsuń
  3. a czy mi się zdaje ,czy tu inaczej się zrobiło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, dziecko mi dorosło to i ja postanowiłam z nowym rokiem zmiany wprowadzić :)

      Usuń
  4. To chyba jednak lepiej, że mam syna - mąż będzie musiał się dzielić koszulkami xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajne słuchawki miałaś! ;) O tak, pamiętam jak grzebałam mamie w szafie i ubierałam na siebie co popadnie, zwłaszcza staniki i jej szpilki lubiłam i tych cycków nie mogłam się doczekać... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z synem wcale lepiej nie bywa:) Mój nosi moje staniki na głowie i buty też zakłada....na szczęście te płaskie tylko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie doszedł do levelu ze szpilkami ;-)

      Usuń
  7. U mnie to samo. Starsza może mniej zabiera mi garderobę, ale kosmetykami moimi si interesuje. Ostatnio pędzla do bronzera szukałam chyba ze dwa miesiące. Znalazłam u córki za łóżkiem w końcu.

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja sobie myślę, że ten efekt będzie się rozwijać.
    Jeszcze trochę i będą pasować elementy rozmiarowo ... itd
    (tak jak u nas już jest ;) )

    OdpowiedzUsuń

  9. :) a kiedy Demolka zaczęła tak ładnie mówić? my się właśnie zastanawiamy, kiedy córa zacznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wszystko przyjdzie czas. Demolka startowała wcześnie... Pierwsze "Mamo!!! Eko!" (mamo mleko!) to chyba na 9 miesięcy już było. A potem to szło w tempie zastraszającym. :-)
      Raczej genetycznie, bo ja też na 2 lata wierszyki recytowałam wszystkie.
      Ale dzieciaki co z etapu "mama, tata" w ciągu tygodnia ewoluowały do "Mamo! jesteś niedobra! w tym momencie oddaj mi moje zabawki!" też znam ;-) Przyjdzie czas to i Wasza Córa zacznie gadać tyle, że o cieszę błagać będziecie ;)

      Usuń
    2. no właśnie miałam nadzieję, ze u nas też będzie genetycznie. mam nagrany film na vhs jak na swoich pierwszych urodzinach gadam jak najęta. też bardzo szybko zaczęłam, ale Maja pewnie w tatę się wdała ;)

      Usuń
  10. Znam ten ból :) Nie martw się, później będzie gorzej :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Maja też podbiera moje buty ale wie, że to moje ;)
    Za to przy spotkaniu z rok młodszym kolegą doszło do rękoczynów o.0
    Spokojnie jeszcze poczekam z rodzeństwem dla niej :p

    OdpowiedzUsuń
  12. U nas przegląd staników też jest, tylko że Młoda ich używa jako słuchawek (czyt: nauszników) ;))

    OdpowiedzUsuń