Poradnik: Jak przepędzić dziecko z małżeńskiego łóżka?

11:22 Elenka 12 Comments

Wymagania sprzętowe:
- łóżko
- dziecko
- padnięty rodzic, który jak już zaśnie, to ma problem wielki by cokolwiek do niego dotarło

Sposób wykonania:
Ułożyć się wygodnie w łóżku. Zapomnieć, że dziecko też wpakowało się do tego samego łóżka. Sięgając po wodę w środku nocy uderzyć dziecko dłonią. Następnie, po zorientowaniu się, że dziecko mogło zostać uszkodzone, usiąść gwałtownie poprawiając uderzenie kolanem.

Efekty:
1. Dziecko strzela w środku nocy focha
2. Wielce oburzone stwierdza "Mamo! Kopiesz! Spadaj!"
3. Zabiera się i emigruje do swojego łóżka


Uwaga:
Nie jest zbadana jeszcze długotrwałość efektów. Do rana nie wróciła do mnie. Teraz też poszła sama do siebie...

12 komentarzy:

  1. przemawia do mnie ta metoda, na bank wypróbuję, gdy zajdzie potrzeba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby nie zaszła ;) A jakby co to próbuj! Polecam!

      Usuń
  2. Czyli muszę poczekać, aż M. zacznie chodzić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja się tak chodzic nauczyła. Wychodziła z łóżeczka i szybciej było koło szczebelków na moje łóżko, niż w wersji raczkującej :)

      Usuń
  3. Hmmm... dobre, dobre ;) U mnie zadziałał inny sposób. Maluch spadł z łóżka. Od tamtej pory nie pcha się do nas tulko grzecznie śpi w swoim łóżeczku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moja cholera wiecznie się między nas pakowała :D To my spadaliśmy :/

      Usuń
  4. Hehe dobre.
    Całe szczęście, że Bable woli sypiać w swoim łóżku i ja nie muszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahahahahha w przyszłości wypróbuję metodę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny sposób :D Na szczęście nie muszę próbować, bo, odpukać, Zbój śpi sam i nie pakuje nam się w nocy do łóżka :D

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny sposób :)
    dobre jesteście!

    OdpowiedzUsuń