Pieczenie tortu z dzieckiem to wyzwanie!
Podobno wspólne działania kuchenne wzmacniają więź. To nasza dziś została tak wzmocniona, że jak tylko Demolka podrośnie to z kieszonkowego na farby do włosów będzie odbijane.
Brat Matki urodziny ma, a że to Demolkowy chrzestny to pasowało koniecznie ciasto jakieś upiec.
Brat Matki urodziny ma, a że to Demolkowy chrzestny to pasowało koniecznie ciasto jakieś upiec.
2 sekundy po włączeniu mikser szlag go trafił. Cóż, trzeba działać trzepaczką.
Matka wyjęła wszystko i sobie przypomniała, że w sumie w domu był kiedyś kombajn kuchenny. "Kasia" taka. Biorąc pod uwagę, że po uruchomieniu działała głośniej niż dziadkowa cyrkularka, a Demolka z wrażenia rozbiła jedyną miskę od niego, to niestety do trzepaczki trzeba było wrócić...
Kwestię podjadania wszystkiego pominiemy.
To, że zeżarła maliny i ledwo starczyło na tort może lepiej też.
Nawet to, że wysypała mąkę na podłogę.Ale że do gotowego* ciasta włożyła łapę? Tak łapę. Nie paluch! Chciała paszczę całą, ale na szczęście powstrzymana została...
-Demolka! Co ty do cholery jasnej robisz?
-Wyżeram torcik**
-A co ja ci mówiłam?
-Kocham cię córciu... Kocham mamę też
Od godziny 13, odkąd tylko do lodówki ciasto włożyłyśmy*** co 5(!!!) minut pytała:
-I gdzie ten wujek?!?
Uwzględniając, że wujek przed 18 z pracy nie wraca to wiecie... Wizja Osła ze Shreka nasuwa się sama.
Tak. Czas spędzany z dzieckiem w kuchni ciężko zapomnieć... Zwłaszcza z tak "pomocnym dzieckiem".
Tort był pyszny! Zjedzony cały, więc Demolka ze swoim łakomstwem do rodziny pasuje. Świętować też potrafi. Fakt faktem, tak pomagała dmuchać świeczki, że na koniec wylądowała w torcie łokciami... Wujka nakarmiła łapami, sama wysmarowała się po uszy ku rozbawieniu całego stada rodzinnego... No typowe urodziny!
*już kremem wysmarowanego i wyrównanego nawet!
**zmieńcie sobie każde "R" na coś pomiędzy "J", a "L", do tego uśmiech blond aniołka i zrozumiecie...
***a Matka odetchnęła z wyraźną ulgą









Bardzo wesoło masz z Demolką :) Na nudę narzekać nie możesz, a jej teksty zawsze idealne pasują do sytuacji :) Nieziemska jest! :)
OdpowiedzUsuńNuda? A co to jest? Ja zapomniałam... Gdzieś tak 06.01.2012... Ja tęsknię za nudą czasem!
Usuń:D
Nie ma to, jak wspólne pieczenie :D
OdpowiedzUsuńbezbłędna jest i te jej riposty :)
OdpowiedzUsuńTy masz dwie to jeszcze ciekawiej ;)
Usuń