Dzień wyjca pospolitego
Dzień zaczął się miło. Milutko. Strzałem w nos, bo chciałam całusa dać na dzień dobry. A Ona nie chciała. Nic nie chciała. Ubrać się nie chciała. Zębów umyć. Śniadania zjeść też nie.
-Wnusia zjedz śniadanie!
-Nie mów tak do mnie! Nie podoba mi się to! Dlaczego tak do mnie mówisz "wnusia zjedz śniadanie"?!? Ja wkurzona na Ciebie teraz jestem!
I wycie...
Wyszłam z kuchni - wycie.
Nalałam kompot zamiast wody - wycie.
Podałam mleko - wycie. Nie wiem czemu. Sama nie wiedziała.
Włączyłam bajkę - wycie.
Podałam nie tą książkę co chciała - "mamo! nie ta! denelwowywujesz mnie!"
Zasnęła mi na rękach - potem wycie, bo "ja nie chciałam spać! Dlaczego mi spać pozwoliłaś?!?"
Na koniec dnia mi jeszcze wyrżnęła orła w łazience i wtedy to już mało brakowało, a wyłabym ja. Z bezsilności. Bo to moje małe, wyjące i wkurzające się na wszystko stworzenie mnie do rozpaczy doprowadzi. Bo ja wyjdę kiedyś z siebie i zacznę wyć obok. Bo nie cierpię dni kiedy nie jestem w stanie totalnie nic zrobić, gdy głowa mi pęka, a dziecko wyje, wrzeszczy, albo śmieje się histerycznie.
I wcale mnie nie pociesza to, że to powiązane z faktem "mamo, zębiska mnie bolą!". Wciąż żadnej piątki w paszczy nie ma. A wycie wciąż nie mija.









Nie lubię takich dni kiedy Cali nic nie pasuje iciągle zła chodzi... Ale ja sama mam nieraz taki okres, więc co się dziecku dziwić.. :D
OdpowiedzUsuńNa pocieszenie - takie wycie minie i przyjdą dni pełne uśmiechu. Tego się trzymajmy, bo inaczej faktycznie wyjdziemy z siebie i będziemy "wyć obok". Pozdrawiamy ;)
OdpowiedzUsuńCzyli nie tylko u nas ten histeryczny śmiech zagościł? Ufff... kamień z serca... Znaczy ten, nie nie kamień. Współczuję Ci kochana :*
OdpowiedzUsuńnie da się z tym nic zrobić.
OdpowiedzUsuńtrzeba przetrwać niestety.
ale ciężko, oj ciężko.
ile to razy chciałam uciec, ile to razy siadałam przy stole i zatykałam uszy, ile to razy liczyła do 100, do 1000. ile to razy niestety nerwy puściły.
Liczenie do 1000 opanowałam już w 5 językach. Niestety wcale nie pomaga :(
UsuńMoje dziecie też się ostatnio TAK zachowuje...
OdpowiedzUsuńCzekam z utęsknieniem na powrót jego sióstr, bo pie...lca dostanę :-/
A wielce miałam odpoczywać 2.tygodnie!!!
Miało być fajnie, a wyszło jak zwykle ;)
UsuńSkad ja to znam . Czasem przychodzą takie dni że sama zaczynam wyć Młodemu w twarz i pytać się go czy tak fajnie jak ktoś Ci wyje za uchem :))
OdpowiedzUsuńDobry patent :)
Usuń