Walka z gender
Podobno popularna sprawa. Ten jest za, tamten przeciw. W radiu nawet usłyszałam o jakichś petycjach i zwoływaniu się, żeby "zło od kraju z daleka trzymać". Śmiech na sali, bo jak dla mnie to zła i głupoty wszelakiej to u nas aż nadto. Wystarczy na obdarowanie kilku innych krajów jeszcze i wymyślanie dodatkowych problemów wydaje mi się totalnie bez sensu.
No, ale to w wielkim świecie takie manifesty. Ale żeby u nas?!? Na końcu świata?!?
Sklep obuwniczy. Chciałoby się napisać, że jak zawsze*. Plan wydawał się prosty. Najprostszy z możliwych. Jaki problem może się wiązać z kupnem tenisówek?
Wyciąga biedna ekspedientka jedne w kwiatki. Drugie w różu. Kolejne w błękity, różowości, motylki, cekiny, różowości, pastele, kokardki, nawet jakieś w lalki potworne, czy inne koty się znalazły. Zachwala, zadowolona, że wybór ma. A co moje dziecię na to? Próba ucieczki ze sklepu, płacz i okrzyk bojowy:
"Ale one są brzydkie! Lalkowe!"
Z rozwytym, zapłakanym, zasmarkanym na wiatr nie wyjdę... Odwracam uwagę, opowiadam, że w innych sklepach pewnie tenisówki ładne będą, byleby mi łaskawie raczyła wyznać, jakie to za ładne uważa.... Nawet na ręce wzięłam, chociaż kręgosłup mocno protestuje na takie działanie. I wtedy:
'Mamo! Te! Piękne są! Daninozałly!"
Dopóki dziecko wygląda schludnie i nie straszy milionem plam wychodząc na podwórko** to co za różnica, czy producent przedstawia to jako chłopięce, dziewczęce, czy unisex? Byle wygodne, względnie ładne i byle pozwalało na swobodną zabawę!

.jpg)
.jpg)
.jpg)








Gdybym miała się opowiadać po którejś ze stron, jeśli o to "gender" chodzi to jestem przeciw. Ale to nie na komentarz.
OdpowiedzUsuńCo do ubrań i butów z kolei nie podoba mi się wciskanie płci w kolory. Że jak dla dziewczynki to koniecznie różowe, w cekinki i księżniczki. A Fiołek akurat nie lubi różowego. Wasze trampki piękne :) My jesteśmy wciąż przed zakupami i strach pomyśleć, co się będzie między półkami działo :) Pozdrawiamy.
jagna nie chcę Cie dołowa, ale właśnie napisałaś, że jestes za gender. Bo gender po ludzki i bez demonizowana to danie wyboru bez wciskania w ramy które wykreowało społeczeństwo jako swoisty kodeks postępowania - co wypada i trzeba a co nie jest mile widziane. Mój dwuletni Syn bawi się lalka i co chory psychicznie jest? Samochodami tez się bawi, ale" babskimi" zabawkami tez i lubi mi pomagać w kuchni. Tak apropo.
UsuńTenisówki piekne.
Nie, bo czym innym jest danie dziecku wyboru butów, czy zabawek a czym innym pozwolenie na to, by funkcjonowało bez określenia płci, by w przyszłości mogło wybierać płeć psychiczno-kulturową. Dziecko pozostanie indywidualną istotą, która sama zadecyduje o sobie i bez robienia zamieszania z gender. Tyle w temacie ode mnie.
UsuńTe trampy serio niby chłopięce? Przecież to dziewczyńskie jak nic :D
OdpowiedzUsuńp.s. skąd Demolka ma takie skarpetki/getry z kokardką? Świetne!
Nie jestem pewna... Ale skarpetki wszelakie to w Pepco i Lidlu kupuję, bo tanie i się sprawdzają ;)
UsuńOoo to jak pepco to jest szansa, że może utrafię gdzieś. Bardzo mi się podobają. Dzięki!
UsuńEj ja jak bym miała syna to bym w życiu nie powiedziała, że to trampy dla chłopczyka ! Przecież pasują dla dziewczynki jak się patrzy :)
OdpowiedzUsuńLuska na pidzamy w:
OdpowiedzUsuńCzaszki, jaszczury, dinozaury
Trampki z czacha z dzialu chlopiencego bo dziewczece to tylko roz a chcialysmy czerwone
choc ten typ uwielbia roz to matka szuka odmiany ;)
Ja się boje okresu "kocham róż". Przeraża mnie to :D
UsuńEee Kacper zobaczył i stwierdził, że są dziewczyńskie:-p. Swoją drogą bardzo ładne, tez musze młodemu w trampki zainwestować.
OdpowiedzUsuńŁo rety a my w buciorkach chłopięcych latamy na wiosnę :P To ja się do tego gender całego totalnie nie nadaję ;)
OdpowiedzUsuńW sumie u nas dziewczęce to tylko kapcie i kozaczki w zimie ;) A tam, jeszcze ze 2 tygodnie i boso będzie gonic ;)
UsuńSama miałam swego czasu, jako dzieć grzeczny i śliczny, adidaski (podróbeczki) z "zinozarurem" i zarąbiście mi się podobały :)
OdpowiedzUsuńCwaniara...oj jak ja bym chciała tak stroić eh :)
OdpowiedzUsuńEj! Chłopców tez można :) Tyle fantastycznych wersji, by ich ubrac... :D
UsuńMnie przerażają półki z butami i dla chłopców i dla dziewczynek. Jak coś ładnego to twarda podeszwa albo brak rozmiaru. Dla dziewczynek krzyczy różem, toś to masakra - inny kolor nie istnieje?
OdpowiedzUsuńIstnieje, ale zazwyczaj poza moim zasięgiem cenowym ;)
Usuń