Hity stycznia

14:53 Elenka 13 Comments

Doszłam do wniosku, że ku pamięci będę co miesiąc 3 hity danego miesiąca wypisywać. Takie, co to na osobny post niespecjalnie się nadają, ale komuś za inspirację posłużyć mogą. 

  • Mąka. 
Zarówno w wersji ciastolina (pszenna+ciepła woda+barwnik). 



Jak i w wersji cieczy newtonowskiej, o której przypomniał mi niedawno post na blogu Babytesterki. Woda + mąka ziemniaczana. Szał był! Pierwszy raz w życiu Demolce nogi zdrętwiały*. Pierwszy raz w życiu tyle w jednym miejscu wytrzymała. U nas wersji wulkanu (na oceanie) tryskającego lawą. Farbki są dobre do wszystkiego. Tylko bądźcie mądrzejsi... Weźcie miskę, która się nie zafarbuje jak nasza...



  • Sukienki i spódniczki! Nie wiem jakim cudem... Przez calutki miesiąc. Na palcach mogę policzyć dni, gdy spodnie na tyłkach miałyśmy będąc w domu. Jak nie ja. Bo wiecie... Ja to jeansy. Wiecznie. Demolka to jeansy. Też wiecznie. Ale spódnice i sukienki? A jednak jakimś cudem właśnie to wyjmowałyśmy z szafy. Demolka całe pokazy mody urządzała. Ze swetrów moich sukienki sobie robiła. Wrzeszczała przy tym do mnie: "Maminkiem jestem! Kocham Ciem, ale źlituj się i pośłuchaj przez chwileczkę!"

  •  Matulu matulu. Znacie? Pewnie tak. Swoim ostatni cyklem o otyłości podbiła moje serce doszczętnie. Aż się przez Nią zastanawiam, czy nie opisać problemu skrajnie odwrotnego! Mam nadzieję, że wielu osobom doda wiary, że można. Że trzeba chcieć i włożyć mnóstwo pracy, ale można. 



*a potem się darła jak opętana i nie dała się do wieczora na nogach postawić...

13 komentarzy:

  1. Ooo my tez jakis czas temu szalelismy z wulkanem ;) na rozne sposoby ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Zabawa pierwszorzędna :D I stosunkowo łatwo potem doczyścić wszystko (poza miską :P )

      Usuń
  3. my mąkę zapamiętujemy i będziemy się bawić w przyszłości:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy pomysł :) u Nas rządzi plasto-ciasto. Pozdrawiamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. i u nas królują sukienki. już od dłuższego czasu.
    na zime kupowałam Em i sobie sukienki i grube rajstopy zamiast spodni i swetrów. chyba czułam pismo nosem, że zima będzie krótka :)
    ps. histeria o bałwana przeszła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żartujesz? Jest obraza i foch ;) Małż właśnie z resztek śniegu próbuje ulepić z Nią coś innego :)

      Usuń
  6. Ja sie boje wszelkich tego typu zabaw z Tymonem, odkad wpadłam na pomysł że pokażę mu kredki, a on kreatywnie wsadził kredkę do buzi (kiedy wyszłam do toalety, wcześniej grzecznie ryzował na kartkach), namoczył grafit i wymazał ta mokrą kredką siebie, wykładzinę i ściany. Jedyne co udało mi się doczyścić to twarz Tymona... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Środek pokoju. Linoleum pod spodem. Dookoła meble, którym cif nie zaszkodzi. I cóż... Ściany i tak są już do malowania ;)
      Ale odpukać, na razie je oszczędza. Woli szyby i szafki :P

      Usuń
  7. świetna sprawa z tą mąką ! nie słyszałam o tym sposobie...na pewno spróbujemy :) pozrdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. A próbowałyście mąki z oliwką? Polecam, też wciąga na długo.
    Ja za to ukradnę pomysł z mąką ziemniaczaną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pszennej? Spróbuję!
      Ale tak z pół godziny przed kąpielą, bo już widzę jakie wszystko tłuste będzie...

      Usuń
    2. Fakt, trochę to brudzące, ale co się nie robi ;) No i nie wiem czy pół h wystarczy ;))
      tu pisałam - http://dookoladziecka.blogspot.com/2013/12/jak-zaatwic-sobie-dwie-godziny-wolnego.html
      mąka zwykła pszenna

      Usuń