Ornitolog pilnie poszukiwany!

14:18 Elenka 16 Comments

-Co to za ptak?
-Nie wiem.
-Mamo! Co to za ptak?
-Kochanie, nie wiem! Dziadka zapytasz jak wróci. Ja wiem, że ptak, że lata i mi to do szczęścia starcza.
-Mamo! Ja pytam! Co. To. Za. Ptak?!? 
-Dziecko...
-Sowa nie, bocian nie, orzeł? Nie... Sro, Sroka nie. Gołąb? Wróbel? Kukułka? Jaśkółka? Co to za ptak? Przecież nie papuga. 



Jasne kurczątko... Spacery z Panem Dziadkiem mają nie do końca przewidziane efekty. Z "Mojej Pierwszej Czytanki" to raczej się tych wszystkich nazw nie nauczyła. 

Z każdym dniem Demolka poznaje nowe słowa, nowe nazwy. Ostatnio gatunki zwierząt królują. Już nie wystarczy, że ptak. Trzeba szukać nazw dokładnych, a to najciekawszym sposobem spędzania czasu nie jest. Dziadek wymiękł, reszta umywa ręce. Internetowy atlas ptaków ustawiony jako strona główna na komputerach w domu. 
Ciekawe, jak długo będzie trwała ta ptasia fascynacja. Już ryby i humbaki były ciekawsze. Przynajmniej więcej Matka wiedziała z tematu.
Strach, co będzie następne....


Matka to cóż... W Krakowie pomieszkała, to ptactwo wszelakie, z gołębiami na czele, uważa za zbędne. Chociaż Pana Dzięcioła, który jest stałym gościem podwórkowym to trudno nie lubić. 


16 komentarzy:

  1. Dzieci niczym gąbka... wszelkie nowe słowa, nazwy chłoną w mig :) Zdolna ta Twoja Demolka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Matko... Ona już tak pięknie mówi??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sensie, czy tak składa zdania? Tak...
      Ale jak to dziecko - trudniejsze słowa brzmią jakby miała makaron w buzi ;-)

      Usuń
    2. Cali to tylko pojedyncze slowa i w dodatku niewyraźnie, że tylko ja ją rozumiem... A o zdaniu możemy pomarzyć... ;)

      Usuń
    3. Przyjdzie i na Nią pora :) I będziesz prosiła o chwilę ciszy.

      Usuń
  3. musisz zrobić sporo nowych fakultetów, żeby zadowolić Demolkę :)
    zdolniacah.
    ps. i co to był za ptak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem ;) atlas ptaków wymiękł, albo u nas na wsi jakieś mutanty ;)

      Usuń
  4. Nie pocieszę Cię, ale kilku znajomych chłopców fascynują pająki, mrówki i robactwo tzw domowe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie! Wtedy to ja się schowam i ucieknę... Mrówki przeżyję, ale na sam widok pająka dostaję drgawek... :(

      Usuń
    2. To Demolka będzie miała argument podczas dyskusji np. o nowej wymarzonej zabawce. Albo poranny odstraszacz rodzicielki przy porannym budzieniu :D

      Usuń
    3. Bardzo zabawne :P
      Chociaż faktycznie, Ona się nie boi "pajączków"... I już śmieje się z moich wrzasków.

      Usuń
  5. Fajnie, że ma konkretne zainteresowania ;) Popatrz na to pozytywnie: też się dowiesz czego o ptakach :p

    OdpowiedzUsuń
  6. :D Zanim Demolka dorośnie, będziesz mogła doktorat co najmniej z dziesięciu tematów robć :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też zainteresowałam się ornitologią za sprawą mojego dziecka, bardzo fakjna sprawa! Ptaszki są ciekawsze niż polskie gwiazdy na pudelku ;) polecam książki Andrzeja Kkruszewicza,prowadził kiedyś program w tvp, A. Kruszewicz opowiada o ptakach" i ,,A. Kruszewicz opowiada o zwierzętach" - książki piekne i to był chyba mój najlepszy prezent dla dziecka żadne klocki i inne duperszmity tak go nie pochłaniają :0)

    OdpowiedzUsuń