Opowiadanie bajek dziecku

03:36 Elenka 12 Comments

Lubicie bajki? Opowiadacie historie potomstwu? Matka opowiada... Czytać się po nocach nie chce, więc ściemnia ile się da. Piosenek nie śpiewa, bo jak się pomyłka zdarzy, to Demolka poprawia. A przy nowych bajkach poprawiać się nie da, prawda? Więc proszę, oto bajka!


Dawno, dawno temu... W wielkim lesie, pod olbrzymim drzewem
-Pewnie dębem
Był sobie malutki
-Krasnoludek, jak w czytance. Widziałam. Niebieski i jak krew. Naklejałam.
Wrrr... Tak. No więc, był sobie krasnoludek, miał piękną czapkę z pomponem
-Futrzanym, fioletowym
[Matka wywraca oczami]
No więc, Krasnal miał na imię
-Kajtuś. Mały Kajtuś
Niech będzie Kajtuś. Cicho bądź, ok? Mama opowiada. Ty masz spać. Kajtuś  bardzo lubi pomagać swoim kolegom w lesie. Sowie, wiewiórce, zajączkom.
-Wiewióra! Orzechy lubi!
Cisza! Kajtuś pomagał zbierać orzechy wiewiórkom. Żeby na zimę miały. Zającom uszy czyścił. Sowie pomagał sprzątać dziuplę, bo straszna bałaganiara. Pewnego dnia przyszła do lasu mała dziewczynka
-Pewnie Demolka! 
Mała dziewczynka przyszła do lasu z koszyczkiem. Chciała
-mieć grzyby! Dziadkowi! Babcia zupkę ugotuje. Pyszną. Dziadek lubi grzybki. Jeść. Dziecku nie wolno. Brzuszek nie umie jeść grzybków. Dziadek ma duży brzuch...

Tak... No to tak by wyglądało opowiadanie bajek Demolce. O 2 w nocy. Mój prywatny zasmarkany krasnal obudził się i odmówił dalszego spania. Do 5 nie poskutkowało nic... O 5.10 Matka musiała wstać.

Cóż... Jedynym produktem, który człowiek otrzymuje bez instrukcji obsługi jest dziecko.

PS. Panu z warsztatów z kreatywności (patrz: BAM) rośnie konkurencja. Na nocne zmiany ;)

12 komentarzy:

  1. hahahah padłam :) to sobie Demolka bajkę opowiedziała :D nieźle Wam poszło :D

    OdpowiedzUsuń
  2. nie ma to jak wspólne bajeczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Demolka rządzi!!

    A może będzie sławną pisarką bajek dla dzieci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dziecko jest bliżej niezidentyfikowane ;)
      Miało nie być - jest
      Na rok zaczęło gadać
      Chodzić dopiero na 17m-cy ;)
      Bieganie do dziś lekki problem stanowi.
      Boję się rokować co z tego wyrośnie!

      Usuń
  4. Rośnie CI idealny kandydat na pracownika roku. O każdej porze dnia i nocy Jej umysł działa bez zarzutu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. :DDD wiem, że o 2 w nocy nie było Ci do śmiechu, ale ja teraz nie mogę przestać się śmiać ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaskoczona byłam, ale po pierwszej godzinie zaczęło mnie to bawić ;)

      Usuń
  6. Hehe no Mamuśka.. ucz się od Młodej:D zawódkobieta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. I vice versa - też będę do Ciebie zaglądać bo jako młoda mama ubawiłam się po pachy przy trzech najświeższych wpisach ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń