Demolka rozbraja
Krótka scenka jak Demolka sobie z oburzeniem wszelkim radzi:-Demolka! Coś Ty narobiła?!? I co ja mam teraz z Tobą zrobić?
-Kochać!
I wyciąga te łapska do Matki.... I na szyi zaciska.. I wtula się z całych sił...
I co wtedy?

08:34 Elenka 14 Comments


Love <3
OdpowiedzUsuńsłodziak :)
OdpowiedzUsuńNo pozostaje tylko kochać tak jak powiedziała:D pewnie złość przechodzi i robi się cieplej na serduszku:) ja jeszcze trochę poczekam aż mój Bąbel powie "kocham Cię" czy chociaż "mama"
OdpowiedzUsuńMądra dziewczynka :)
OdpowiedzUsuńNo jak to co? Kochać :)
OdpowiedzUsuńmanipulacja w tak młodym wieku świadczy o nieprzeciętnej inteligencji ;) a tak całkiem poważnie, to jedna z tych chwil, za które warto wycierać kupsko ze ścian, mazaki z policzków i dziecięce gluty z własnych włosów ;)
OdpowiedzUsuńBrrr... Guano na ścianach zostało mi oszczędzone... Chwała Demolce!
Usuń:) Mądra odpowiedź!
OdpowiedzUsuńDziecko potrafi rozczulić... słodka ta Twoja Demoleczka :)
OdpowiedzUsuńKochać!
OdpowiedzUsuńkochaj, a co? :)
OdpowiedzUsuńPewnie że kochać, bo jak inaczej:)
OdpowiedzUsuńKochać nad życie <3
OdpowiedzUsuńTakie słowa łagodzą od razu....
OdpowiedzUsuńJasne, ze kochać!