Pogadały. O miłości bezgranicznej
Czasem Matka przegrywa. Z logicznym myśleniem Demolki Matka przegrywa.-Demolka, dawaj łapy! Pazury trza obciąć!
-nie
-Chodź tu w tej chwili! Kto się będzie chciał bawić z takim brudasem szponiastym?!?
-Mama, Tata, Babcia, Dziadzio, Pieś, Miniś... Kocham Cię....









Co za wyznanie :D i udąło się szponki obciąć czy nie? ;)
OdpowiedzUsuńPewnie :) obiecałam, że pomalujemy w najbliższych dniach
Usuń<3 uwielbiam ją :)
OdpowiedzUsuńdobrze, że mój Synek jeszcze nie mówi;) hehe bo już sobie wyobrażam te dyskusje jak zacznie mówić i wszystko rozumieć:) narazie ma 7 miesięcy i przy obcinaniu pazurków się śmieje, więc chyba go to łaskocze:)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę :) O ile Roksanka i Olunia same przychodzą na "cyk - cyk" to z chłopcami mam takie jazdy że nie pytajcie. Czasem mam ochotę związać, zakneblować, przywiązać do nogi od stołu i wtedy obcinać. Dlatego obcinam jak śpią :)
OdpowiedzUsuńOna jest świetna :D
OdpowiedzUsuń