Pogadały. Demolka na zakupach.

03:38 Elenka 10 Comments

Matka wzięła Demolkę do sklepu. Dwa w jednym takie. Spacer i zakupy. Dla dziadka. Papier ścierny chciał. 
To Matka kupiła. Dostała. Zapłaciła. A Demolka wtrąciła (nie)grzecznie.
-Papiel. Dziadka. Do pupy.

Reakcji ekspedientki, nota bene dobrej znajomej Pana Dziadka, opisywać Matka nie będzie. Zmarszczek mimicznych (od ataku śmiechu) Demolka na pewno dorobiła.

Niech żyje nauka gadania i poznawania różnic między słowami. Co tam! Najwyżej Pan Dziadek podetrze się papierem ściernym. Gruboziarnistym.

10 komentarzy:

  1. hehehehe to się dziadek podetrze na dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. :))))) Uwielbiam, kiedy dzieciaki wszystko dosłownie odczytują!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku dziewczyno! Podziwiam za talent do pisania! Tak mnie Twój blog wciągnął, że jak go dzisiaj znalazłam to usiadłam i czytam i czytam... cofam się w tył, już pewnie z połowę przeczytałam. Świetnie się go czyta! Ale skończę jutro, ponieważ też jestem Mamą od pół roku i mój Synek właśnie śpi już jakiś czas, więc idę to wykorzystać i też pospać, bo w nocy znowu pobudka... Pozdrawiam i napewno będę tu zaglądać regularnie!
    www.mojmalyswiat1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Miło się czyta takie komentarze i aż chce się dalej szukać na to blogowanie czasu :)

      Usuń
  4. Nie wiem czy dziadek byłby zadowolony jakby mu Demolka taki papier do podtarcia wręczyła. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo jaka pomysłowa, wie, ze papier może do tego posłużyć :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj lepiej żeby się dziadek gruboziarnistym nie podcierał bo źle się to skończyć może... co do Oli to ona jest świetna :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Padłam :D Kochana Demolka, chce dziadkowi do pupy dać papier ścierny :D

    OdpowiedzUsuń