Kiermasz MDM Kraków

15:53 Elenka 8 Comments

Matka się wybrała z Demolką na kiermasz MDM dziś. W sumie to wczoraj już. Małża mojego prywatnego nawet zaciągnęłyśmy do krk. I co? I Matka się trochę zawiodła. Bo miało być dużo wystawców, pełno zabaw i konkursów, a był pokój niewielki zapchany na maksa i nawet przejść było trudno. W starym Cechu Rzeźniczym. Nawet balony nie pomogły dekoracji z herbów z krowimi łbami na ciemnych ścianach. I w sumie Matka nawet nie wie ilu wystawców było, bo upchani byli. Dla dzieci były balony, kredki i niewiele więcej. Jednym słowem szału nie było! I Matka niedosyt czuje.
Szkoda wystawców, bo się trudno dobrze pokazać było. A zapowiadało się super.

Tyle, że gacie Matka Demolce kupiła... I przejechała się w tym upale z dzieckiem z chorobą lokomocyjną.

O, ale za to buty sprawdziła Matka! Wygodne. Małż trafił wspaniale!*
I miłe Ciepełkowo i Kominowo spotkała. 

*dla tych co na FB nie widzieli:
Wczoraj Małż Matce buty mi kupił!  Ładne. A Demolka na widok pudełka wrzask: "Taaato! A mi?"

8 komentarzy:

  1. Och fajnie miałyście, też tak bym chciała się z córą wybrać gdzieś i połazić, ale jeszcze za mała na dłuższe wypady :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ola zareagowała jak prawdziwa kobieta :P super, że mąż z butami trafił :) szkoda tylko, że kiermasz nie powalił na kolana.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo i my byłyśmy. szybko i raz dwa wracałyśmy. Upolowałysmy pare skarbow i uciekałysmy szybko...szkoda ze sie jeszcze tak nie poznalysmy bo mozna bylol na kawke wyskoczyc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak? Kurczę... Może się nawet spotkałyśmy, a tego nie wiedziałyśmy. O której byłaś? My od 13 do 15 mniej więcej :)

      Usuń
  4. Może kolejna edycja będzie bardziej udana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też myślałam, że więcej miejsca będzie... A w ogóle wróciłam i sprawdzałam - 2 wystawców - nie wiem gdzie oni się tam pomieścili... Szkoda. Ale miło było :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tato, a mi?

    Bomba! Rewelacyjna jest Demolka! Mała kobietka :)

    OdpowiedzUsuń