Kiermasz MDM Kraków
Matka się wybrała z Demolką na kiermasz MDM dziś. W sumie to wczoraj już. Małża mojego prywatnego nawet zaciągnęłyśmy do krk. I co? I Matka się trochę zawiodła. Bo miało być dużo wystawców, pełno zabaw i konkursów, a był pokój niewielki zapchany na maksa i nawet przejść było trudno. W starym Cechu Rzeźniczym. Nawet balony nie pomogły dekoracji z herbów z krowimi łbami na ciemnych ścianach. I w sumie Matka nawet nie wie ilu wystawców było, bo upchani byli. Dla dzieci były balony, kredki i niewiele więcej. Jednym słowem szału nie było! I Matka niedosyt czuje.
Szkoda wystawców, bo się trudno dobrze pokazać było. A zapowiadało się super.
Szkoda wystawców, bo się trudno dobrze pokazać było. A zapowiadało się super.
Tyle, że gacie Matka Demolce kupiła... I przejechała się w tym upale z dzieckiem z chorobą lokomocyjną.
O, ale za to buty sprawdziła Matka! Wygodne. Małż trafił wspaniale!*
I miłe Ciepełkowo i Kominowo spotkała.
*dla tych co na FB nie widzieli:
Wczoraj Małż Matce buty mi kupił! Ładne. A Demolka na widok pudełka wrzask: "Taaato! A mi?"









Demolki reakcja prawidłowa ;)
OdpowiedzUsuńOch fajnie miałyście, też tak bym chciała się z córą wybrać gdzieś i połazić, ale jeszcze za mała na dłuższe wypady :)
OdpowiedzUsuńOla zareagowała jak prawdziwa kobieta :P super, że mąż z butami trafił :) szkoda tylko, że kiermasz nie powalił na kolana.
OdpowiedzUsuńOoo i my byłyśmy. szybko i raz dwa wracałyśmy. Upolowałysmy pare skarbow i uciekałysmy szybko...szkoda ze sie jeszcze tak nie poznalysmy bo mozna bylol na kawke wyskoczyc :)
OdpowiedzUsuńTak? Kurczę... Może się nawet spotkałyśmy, a tego nie wiedziałyśmy. O której byłaś? My od 13 do 15 mniej więcej :)
UsuńMoże kolejna edycja będzie bardziej udana :)
OdpowiedzUsuńTeż myślałam, że więcej miejsca będzie... A w ogóle wróciłam i sprawdzałam - 2 wystawców - nie wiem gdzie oni się tam pomieścili... Szkoda. Ale miło było :)
OdpowiedzUsuńTato, a mi?
OdpowiedzUsuńBomba! Rewelacyjna jest Demolka! Mała kobietka :)