Horror o ząbkowaniu
Lubicie horrory? Takie co to zaczynają się niewinnie, a potem napięcie rośnie? Matka już nie...
Było miło, tak jak to się zwykle zaczyna... Trochę złości, trochę jojcenia. Potem było coraz gorzej. Z każdym cholernym zębem było gorzej. Teraz pora na trójki. Matka straszne historie słyszała o nich, ale twardo przekonana była, że gdzie... Że u Demolki to takie cyrki przy ząbkowaniu, że gorzej być nie może. A jednak...
Ostatnie 24h to był koszmar...
Zbicie gorączki poniżej 39 - niewykonalne.
Postawienie Demolki na podłodze - jak wyżej.
Demolka się drze, że "booooli", że głodna, a jeść nie da rady.
Paszczy napuchniętej Demolka nie zamknie i ślini się jak rasowy mastif.
Wisi na rękach i przysypia spłakana na kilka minut. Przez ręce się leje.
Do tego standard, czyli biegunka...* Dobrze, że Małż urlop ma i możliwe dyżury po 3h.
A i jeszcze Dziadkowie, którzy jęczą gorzej niż Demolka, bo "biedne dziecko" i "do lekarza jedź".
Matka chodzi na rzęsach. Ale spokojna zadziwiająco. Nie rusza Matki mokre jak szczur dziecko. Wrzaski. Szkoda Matce Demolki, ale włosów z głowy nie rwie. Matka czeka z utęsknieniem kiedy poleje się krew i ten wstrętny zębol wylezie. A potem 7 pozostałych... I wtedy Matka świętować będzie. Bo na razie Matka ma świadomość, że to nie koniec... Że skoro z każdym gorzej to możliwe, że jeszcze sporo przed nami. Groza!
*Matka kocha fakt, że Demolka korzysta z nocnika! Z pieluchami by szału dostała.









Nie lubimy horrorów :(
OdpowiedzUsuńOj tak..znam ten horror i aż się trzęse na samą myśl o nim ;) Powodzenia! :)
OdpowiedzUsuńU nas najgorzej było z czwórkami, później trójki jakoś przeszły lepiej.
OdpowiedzUsuńOjej aż tak? U nas marudnie i zarwaane noce
OdpowiedzUsuńKurcze 39 to ciut za dużo jak na zęby... Ale jeśli jednak to one, to oby szybko wylazły!
OdpowiedzUsuńU nas norma... Przy 4 też tak miała...
UsuńBidulki - obie!
OdpowiedzUsuńCzuję, że u nas będzie podobnie.
biedactwa!
OdpowiedzUsuńkiedyś uważałam, że zęby w przypadku mojego Arta to pikuś... a z kolejnymi było coraz gorzej... teraz została jedna czwórka i jak pomyślę, że przy trójkach może być jeszcze gorzej to aż mnie ciarki przechodzą....
wytrwałości. potem już tylko mleczaki będą wypadać i znowu od nowa stałe będą rosły...
Oj. Oby szybciutko wylazła zaraza :*
OdpowiedzUsuńTrzymajcie się obie! Oby szybciutko wyszły i już nie męczyły zębiska!
OdpowiedzUsuńWytrwałości i szybkiego "Ząbka"
OdpowiedzUsuńPierwszy raz o takim horrorze czytałam. U nas gościł tylko przy zapaleniu ucha
OdpowiedzUsuń