Manipulatorka
Matka ma postanowienie. I się go trzyma. Demolka śpi u siebie. W łóżeczku. Żadnego "ale". Taka jest wersja Matki.
Wersja Ojca Szanownego jest inna. Niech śpi gdzie chce, bylebym się wyspał. Jednak Matki lepiej nie wkurzać, więc Ojciec znosi cierpliwie wieczorne kłótnie i sprzeczki odnośnie miejsca snu.
A jaka jest wersja Demolki? Na Matkę nic nie działa. Więc inaczej trzeba. Weźmie, wylezie z łóżeczka i wpakuje się Ojcu na klatę. Całować zacznie, tulić się, łasić i uśmiechać. Cholera mała nawet rzęsami trzepocze! I broń najgorsza... Gada:
-Tata.. Tatuniu mój.. Moje moje. Ja śpi tu... Z tatą... I niii.. Lazem...*
Dziwicie się Ojcu, że mięknie?
*z owieczką, razem









Też zawsze wiedziałam jak do tatusia się przymilić, żeby dostać to co chciałam :) Nie na darmo się mówi: "córeczka tatusia" :D
OdpowiedzUsuń:) No i jak tu nie ulec?
OdpowiedzUsuńPewnie Ciebie krew zalewa ze złości, ale Tatusiowi serce mięknie ;)
haha, nie dziwię się, że ojciec twardym nie potrafi być.
OdpowiedzUsuńniech oni śpią razem , a Ty w łóżku Demolki :)
Tylko wg producenta ono do 35kg... Dalej ma łóżeczko ze szczebelkami Demolka. Nie mieszczę się!
Usuńuuu szybko się nauczyłam jak facetów oczarować :) i nie ma,że boli :D
OdpowiedzUsuńA my z Hubertem nadal razem śpimy :P Teraz już trochę mniej, bo większość nocy przesypia w wózku (pominę wyjaśnienia dlaczego akurat wózek, a nie łóżeczko).
OdpowiedzUsuńCoreczka tatusia:):)
OdpowiedzUsuń