Fobie
Każdy swoje fobie ma.
Matka się drze na widok pajączka maleńkiego. Jak znajdzie jakiegokolwiek to odkurzacz w ruch, a potem dezynfekcja całego domu*. Wody się Matka boi, bo się topiła. O Demolkę się z Ojcem boimy.
Demolka odważna. Wyrżnąć w krawędź stołu się nie boi. Zleci z łóżka to wylezie drugi raz. Nie boi się. Burzy się boi. Luz. Tak standardowo dość. Ale bać się muchy?!? Jak się muchy można bać?
Tak, wpadła w regularną histerię jak jest na stopie mucha siadła. Taką z szlochem, darciem paszczy, wrzaskiem, drgawkami i niemożliwością złapania oddechu.
To rodzicielstwo to skrajnie nieprzewidywalne jest! Co Matka myśli, że nic jej nie zaskoczy to zawsze coś się zdarzy takiego, że Matka make-up rozmaże ślepia przecierając ze zdziwienia.
*coby kurzem, pyłem i wszystkim co się wciągnie do odkurzacza dobić gada**!
**zdarza mi się przelecieć odkurzaczem kostkę na podwórku jak za mało śmieci w domu.









Czasem reakcji dziecka nie da się przewidzieć :D
OdpowiedzUsuńmucha potrafi być straszna :D
OdpowiedzUsuńja panikuję jak widzę mrowisko :D
E, to po mnie mrówki chodzic mogą i mi nie przeszkadza. Młoda na widok mrówki goni i rozgniata O_o
UsuńBrrr... mrówki to moja zmora, zwłaszcza że uczulona jestem ...
UsuńPrawie po ciotce to ma :P
OdpowiedzUsuńJa też się boję pająków. I pszczół oraz os. O szerszeniach nie wspomnę. Jak widzę to panika, płacz i dygotanie z nerwów. Ostatnio z rana zaraz po wstaniu powitał mnie pająk w wannie. Niemałych rozmiarów. Skutecznie mnie to dobudziło. Okazało się, że dziad jeden pływać potrafił (wszystkie tak mają?!), zwinął się w kulkę, a później jak woda spłynęła rozwinął i chciał wyłazić...
OdpowiedzUsuńhaha, moja E boi się każdego owada i robala.
OdpowiedzUsuńburzę przesypia, burzy się nie boi.