Demolka w nowych miejscach.

23:44 Elenka 6 Comments

Podobno macierzyństwo zmienia. Więcej myśleć trzeba. Podobno. To Matka myślała. Że Demolka się stresowała będzie. W nowym miejscu. Wśród nowych osób. Bez Matki. A co zrobiła Demolka?
Zaliczyła chorobę lokomocyjną*. 5 minut po wyjściu z samochodu i kąpieli w najlepsze brykała z obcymi dla Niej ludźmi. Przez 3h nawet nie zapytała, gdzie Matka, czy Ojciec. 
Pora na bardziej zaawansowane poszukiwania przedszkola?



*żal mi dziecka, bo jak geny coś z tym maja wspólnego, to te Matki są winne.

6 komentarzy:

  1. Towarzyska dziewczyna się robi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie właśnie są dzieciaki! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak samo jak mój Młody :D Jak przez chwilę chodził do żłobka to aż mi było głupio, inne dzieci płakały, chciały do mamy, a mój syn ode mnie uciekał do dzieci :D

    OdpowiedzUsuń
  4. :) dorasta :P zaraz powie : mamo wychodze na impreze, będę rano :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wtedy Matka szczęśliwa prześpi w końcu całą noc :D Nie no... Liczę, że przed Jej balangami się wyśpię... Bo wyśpię się. Prawda? No prawda?

      Usuń
    2. Też na to liczę ;) Demolka dzielna dziewczyna! A co!!!??? :D

      Usuń