Kolejne wyróżnienie

07:37 Elenka 6 Comments

Jakaś taka nagradzana jestem ostatnio ;)

Pytania od lubie.lato :
1) leniwe wakacje nad morzem czy aktywny wypoczynek w górach? Zazwyczaj aktywny w górach, ale teraz marzy mi się słodkie lenistwo i wygrzewanie dupska na plaży
2) język włoski czy francuski? Francuski! Zawsze, wszędzie. C'est mon amour!
3) wino czerwone czy białe? Różowe? Ale z tych dwóch to białe.
4) ulubiona potrawa Trudno wybrać, bo jedzenie to ja kocham... O ciasto czekoladowe! Na to nie mam limitu :)
5) słone przekąski czy słodkie łakocie? Słodkie :D W ilościach hurtowych.
6)jest coś czego nie zdążyłyście zrobić "przed dziećmi"? Na pewno, ale teraz mam tyle zajęć  że nie zdążyłabym wypisać wszystkiego ;)
7) czym zajmowałybyście się zawodowo teraz  gdybyście nie robiły tego, co robicie obecnie? Byłabym snajperem! Ewentualnie komornikiem :D
8) skok na bungee czy skok ze spadochronem? Spadochron, na samą myśl o linie mnie kręgosłup z niewyjaśnionych przyczyn boli.
9) lody kawowe czy śmietankowe? Śmietankowe, w  gorącej kawie z bita śmietana na wierzchu! Mniam!
10) mój  make-up na co dzień to: Krem do pyszczka, ewentualnie tusz do rzęs
11) czerwona szminka czy delikatny błyszczyk? Błyszczyk, do tej pory się Matka żadnej szminki nie dorobiła i dobrze jej z tym faktem!


Mam nadzieję, że mi wybaczycie. Tym razem bez nominacji - już ostatnio kombinowałam kogo uszczęśliwić :) Za krótko jestem w tym zacnym środowisku i za mało Was znam.

EDIT: By nie nabijac kolejnych postów o tym samym, kolejne nominacje lądują tu.
pytania prosto z Kajzarowa
  1. Kim jesteś? Patrz w opis profilu ;P Sama nie wiem kim. Mamą, żoną, siostrą, córką. Czasem nawet synową się zdarza ;) Ale cały czas szukam siebie.
  2. Od kiedy piszesz bloga? Czy coś Cię skłoniło do tego, czy tak po prostu wyszło, sam / sama nie wiesz kiedy? piszę krótko, a skłoniła mnie potrzeba wygadania się, gdy nikogo nie było w pobliżu.
  3. Lubisz czytać? Co czytasz? Książki, artykuły, dowcipy, gazetkę z Tesco? Uwielbiam! Chociaż czasu brakuje... Ostatnio głównie książki ekonomiczne z przymusu ;)
  4. Chodzą mi po głowie pytania dot. szkoły i edukacji, więc i je podam: co myślisz, o studiach wyższych? Czy są w życiu potrzebne, jeśli tak, do czego, jeśli nie, dlaczego.   Zależy jakie. I nie powinny być dla każdego. Produkcja masowa magistrów jest głupotą. Ale wykształceni (nie z samej teorii, ale zwłaszcza z praktyki) są niezbędni!
  5. Pamiętasz jakieś ciekawe lekcje w szkole? Opisz najciekawszą, w której brałeś udział. Nudziłam się w szkole. Dopiero LO było inspirujące dla mnie. Zwłaszcza naprawdę fascynujący polski. Dyskusje pozwalające nam na wyrażenie własnych opinii, a nie tylko mówienie tego, co klucz kazał. Jak powiedziałam, że "Żeromski to buc i "Syzyfowe prace" chyba po pijaku pisał, bo na trzeźwo to nikt by tego nie naskrobał" to kazano mi uzasadnić dlaczego. Ale krytyki mojej opinii nie było. Każdemu życzę takich lekcji.
  6. Czy wiesz co to jest nauczanie domowe i dlaczego (na jakich zasadach) można dziecka nie puszczać do szkoły? Wiem, ale cóż... To nie jest metoda dla każdego. Powinno to byc kontrolowane. Bo niestety nie każdy rodzic nadaje się na osobę odpowiedzialną za wykształcenie dziecka.
  7. Prawie każdy ma świra na jakimś punkcie. Ty jakiego karmisz? Obsesja na punkcie zadbanego ciała. Mogę być nieumalowana, z rozczochranymi włosami, ale nogi wosk, a brzuch ćwiczenia musza zaliczyć! Spacery po 10 km to norma. Cóż... Matka Demolki panicznie boi się wszelkich obwisłości i zaskórniaki na przyszłe plastyki, by odkładała (gdyby miała z czego odkładać).
  8. Czego lubisz słuchać? Wszystkiego poza darciem się dziecka :D W zależności od nastroju. Czasem nawet to stukanie dziobami w okno o 4:30 mi nie przeszkadza. (Mendy fruwające się do dokarmiania przyzwyczaiły i zajarzyć nie mogą, że koniec już dobroci)
  9. Co to jest polityka? I tu mi pewien dowcip przychodzi na myśl... A potem same mało wpisowe słowa, więc pominę kwestię.
  10. Kto w Twoim świecie jest najważniejszy? Ja. I Mąż. I Dziecko. Tak samo ważni. Ale raczej egoistka ze mnie.
  11. Lubisz rosół? Ja uwielbiam ;) Nie cierpię. Za to barszcz czerwony z uszkami mogę jeść codziennie ;)


6 komentarzy:

  1. I po co tu wchodziłam... żeby przeczytać o cieście i lodach yhhh
    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie sobie siedzę z pysznym brownie i kawką z lodami :D
      A od jutra będę nad jakimiś treningami myślec może w końcu ;)

      Usuń
  2. Gratuluję kolejnego wyróżnienia :) W pełni zasłużonego

    OdpowiedzUsuń
  3. :-)
    (nauczanie domowe jest kontrolowane, dzieci zdają egzaminy w szkole i dostają normalne szkolne świadectwo :) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może źle napisałam, ale chodzi mi o to, że kontrole raz na rok, czy na pół roku to za rzadko. Przynajmniej na początku powinny byc częściej.

      Usuń