Jak to Demolka Matkę ululała...

11:56 Elenka 16 Comments

Za nami długi dzień. Męczący. Od rana Demolka miała plan. Niecny plan, jak to na Demolkę przystało.

Przed 12 nadeszła pora drzemki. No to tradycyjnie: zupka, nocnik, ząbki, piżamka i tulimy. Owieczkę, lalkę, stado misiów. A Demolka zamknięcia oczu odmawia. W pewnym momencie sukces! Oczy zamknięte. Więc fruuu do łóżeczka, a Matka pełna nadziei obiad szykuje. Taaa. Garnek zdążyłam wyjąć. I makaron wczorajszy z lodówki. Wezwał mnie wrzask i święte oburzenie, że jak to śmiałam zostawić Demolkę samą, jak Ona spać nie zamierza. 
Ja naiwna jestem i bujałam, huśtałam, śpiewałam przez godzinę. Demolka się wtulała, oczy przymykała, ale o zaśnięciu mowy nie było. W akcie desperacji, nawet się do wniosku o położenie do mojego łóżka i tulenie przychyliłam! Przytuliłam, pośpiewałam..... A potem otwarłam oczy i Demolki nie ma. Na dół zeszła. Sama. Po schodach. Takich bez barierki. I postanowiła makaron pożreć. 
Za to podsumowała pięknie:
-Ja am am. Ja ciiii. Mama aaa.  

Od dziś to Matka sypia w dzień? Chociaż kwadrans jak dziś...

16 komentarzy:

  1. Hahaha ja też zostałam ululana :P Ubieracie się na dzień w piżamkę??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy jak księżniczka sobie zażyczy. Bo wiesz... Zaczynam mieć niewiele do powiedzenie w sprawie Jej odzieży O_o
      Zazwyczaj w samym bodziaku śpi :)

      Usuń
    2. No coś o tym wiem... Tyle, że u Nas to latanie bez spodni i skarpet... Ale ona już sama ściąga skarpety i spodnie i zakłada, podobnie jak buty. Więc nieraz lata w podkoszulku i gumiakach po domu :D

      Usuń
    3. U mnie ogranicza się do ściągania skarpetek... Ale drzec się o to co chce, żeby Jej włożyc to potrafi. Głośno i donośnie.

      Usuń
  2. :) Sprytne dziecie:) Pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ależ Cię córuś urządziła :D

    OdpowiedzUsuń
  4. O przypomniałaś mi:)
    Moja mama często wspomina jak mnie raz usypiała.
    Też tak mnie usypiała, że sama usnęła.
    Potem wchodzi mój tato, a ja do niego: "Ciiiii, bo mama śpi"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D O! To dokładnie jak Demolka ;)

      Usuń
    2. ja tak uśpiłam tate ;) poszedł mnie uspypiac, mama zadowolona bo taka cisza a po chwili ja wychodze zadowolona z pokoju a tata zasnal na lozku :P
      /Ewka ;)

      Usuń
  5. Przypomniały mi się mlodsze lata córy :) u mnie na szczęście spokojnie raczej było,ale przychodzily takie dni jak u Was,nie chciała spać.. nie miałam już sił i się poddawałam ... i ja obiecuję zagądać i dziękuje za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas w domu tak samo, usypiamy syna i często zasypiamy razem z nim, czy to ja czy narzeczony. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hahaha...dobre. Ja dziś oficjalne przy dzieciach drzemkę odpękałam. Jak otworzyłam oczy to otaczały mnie dwa bluszcze oglądające bajkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe ;) Moją to bardziej żarełko niż bajki interesuje.

      Usuń
  8. A co będzie spać popołudniami, jak obiad trzeba przygotować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona to raczej pierwsza do jedzenie, niż gotowania ;)

      Usuń