Dziecko Demolka

04:27 Elenka 11 Comments

Jak zastanawialiśmy się, czy nas stać na dziecko były różne rozważania. Liczyliśmy pieluchy, ubrania, wózki i inne gadżety. Braliśmy pod uwagę zabawki, kaszki, mleczka. Nawet na ceny żłobków, niań i zajęć dodatkowych patrzyliśmy! Nie uwzględniliśmy jednego. Dziecko to demolka. Przynajmniej moje...

Straty na dziś:
  • złamany pendrive z pracą inżynierską Męża (ja tylko do łazienki wyszłam)
  • miś wyrzucony przez balkon prosto do kałuży (od kiedy Oli potrafi te drzwi otworzyć? Przysięgam, że wczoraj nie potrafiła!)
  • podarte notatki na uczelnię (dobrze, że moje. Nie pożyczone)
  • wysmarowana kremem szyba
  • urwany zamek przy bluzie
  • zapas papieru toaletowego podarty na mini kawałeczki i skrzętnie upchany do toalety... 12 rolek!
  • rozsypane wszystkie (cały zapas!!!) przyprawy... Nie wiem co za mieszankę moja Mistrzyni tworzyła, ale raczej do zupy kminku z sypką galaretką nie wsypię... 

Sprzątania na okrągło wyciąganych zawartości szaf i szuflad nie będę wyliczać  Nie ma sensu... Syzyfowa praca. A jak tylko usiądę na 5 minut z kubkiem herbaty to przyjdzie ktoś i zobaczy: brudne dziecko hasające beztrosko w totalnym bajzlu i Matkę mającą wszystko w d... siedzącą przed kompem. 

Dopiero 13... Aż się boję co będzie, gdy po drzemce wstanie z nowymi siłami

11 komentarzy:

  1. Hehe no ciekawa jestem, co jeszcze może wymyśleć jak wstanie...

    OdpowiedzUsuń
  2. No ba! A co by było jakby się 2 demolki zeszły?? Pisz no :)) Co to za auto macie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2? Albo moja by nagle się w aniołka zmieniła (bo wśród ludzi ;) ), albo by zrobiły taki sajgon, żebyśmy się do 60-tki nie dosprzątały :P
      Autko? Złomek ;) punto. Tamto sprzedane (bo jeździć już nie potrafiło), a czymś M do roboty musi dojechac. Na razie (tfu tfu) się toczy :)

      Usuń
    2. Ja do Punto mam sentyment :)) Zatrudnimy ekipe :))) Nie działa mi "łonet"... Wpadniecie do Nas??

      Usuń
    3. Kombinuję jak mogę :) Ale sama wiesz, jak to jest ;)

      Usuń
  3. O, to jakbym czytała o moim. Zaczął otwierać okna jak miał 8 miesięcy :o
    Teraz w każdym oknie mamy wymienione klamki na takie z zamkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie bardzo mam jak przerabiac ;) Ale patent całkiem dobry!

      Usuń
  4. Elenko, serdecznie dziękuję Ci za ciepłe słowa! Pomaga!

    OdpowiedzUsuń