Szał, dziki szał!

01:56 Elenka 12 Comments

Oszalałam... Na punkcie wyprzedaży oczywiście! Co wejdę do sklepu to coś do mnie krzyczy, woła, prosi... A ja? Nie mogę się oprzeć! W ten sposób Córka na przyszłą zimę ma już kurtkę, na wiosnę też już całkiem ubrana jest, a i na lato parę "szmatek" się znalazło. Ba... Nawet stwierdziłam, że i szwagierce pomogę zaoszczędzić i Jej wyszukałam na przyszłą zimę kurtkę dla synka za grosze :) Obawiam się, że to jeszcze nie koniec :)
Mąż się tylko śmieje, że dziwnym trafem na razie do mnie wrzeszczą tylko dziecięce ciuszki i wszelkie sklepy obuwnicze. Od razu w kwestii wyjaśnienia - dziecięce mam po drodze, ale teraz wybiorę się na polowanie dla siebie! Kocham zakupy! Od razu się czuję lepiej. Lista terapii Elenkowych:

  • zakupy
  • winko z kumpelą
  • zakupy
  • kosmetyczka
  • dobra książka
  • masaż
  • nowe buty
  • nowe buty!
  • nowe buty!!
  • komplementy obcych facetów - oj to zdecydowanie poprawia humorek!
:D
Wiosno przybywaj! Ja i Córka jesteśmy gotowe! I chcemy nasze nowe ciuszki wpakować do szafy zamiast grubych swetrów i golfów!

12 komentarzy:

  1. ileż radości tu u Was :) och każdy post weselszy :) kucyki śliczne :) Olkę uwielbiam jak zawsze :) och też bym chciała taką poprawę humoru,ale niestety nie ma szans, za to się tu weszłam to mi się buzia uśmiechnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja stwierdzam, że trzeba ograniczyc "rozweselanie się" - niedługo konto powie dośc, a tu na razie nie bardzo ma skąd coś wpływac ;) No ale cóż... Dziecko gołe chodzic nie będzie, po SH szukac nie potrafię, więc trzeba tak :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj Elu :P
    Zamiast chwalić się zdjęciami zakupów to Ty nas na sucho traktujesz :D
    Dawaj zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia będą jak tylko słoneczko do nas przyjdzie - obiecuję pierwszy spacer w wersji wiosennej pokazać :)

      Usuń
    2. Oj to czekamyyyyyyyyy :D

      Usuń
  4. zazdroszcze :) ja mam ochote wyskoczyc na zakupy Emilkowe ale boje sie, ze mi wyrosnie bo przez 3 tyg troche podskoczyla w gore...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuję większe :) Już mam obcykane, które firmy mają rozmiarówkę Olinkową i wg tego kupuję. I tak wolę mieć większe niż za małe. Aktualnie 86/92 na wiosnę/lato nabywam, a zimową 98 wzięłam... Sądzę, że akurat będzie :) A jak widzę kurtkę o 150zł przecenioną to nie moge się powstrzymac

      Usuń
  5. ja już też czekam za wiosną, wyprawa na spacer to czasem więcej ubierania niż samej frajdy z przebywania na świeżym powietrzu

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak, ja też kocham wyprzedaże i nie umiem się przed nimi powstrzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kwintesencja!A tak zapytam, nie boisz się, że kupując na przyszły sezon ubranka, nie wstrzelisz się w rozmiar.Ja się właśnie tego obawiam i tym sposobem przepuściłam tyyyle okazji.Śliczna córeczka, i zapraszam do mnie
    http://dzidziastyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie :)
      Chociaż przyznaję, że mam spore ułatwienie - książeczkę zdrowia brata, który urodził się takiej samej długości jak Ola i często spoglądam ile miał wzrostu w danym okresie. Jak na razie się sprawdza :)

      Usuń
  8. No i właśnie mojeweekendowe plany odnośnie wyprzedaży dały w łeb. Dziecko mi się rozchorowało :(

    OdpowiedzUsuń