Supermoc!
Czasami mam zły dzień. Okropny. Brakuje czasu, wszystko leci z rąk, nic nie układa się tak jak powinno. Jedne autobusy się wleką, drugie uciekają. Alergia daje w kość. Z nerwów ja się drę, Demolka się drze... Nawet jasne pranie trafia do pralki z zagubionymi czerwonymi rajstopami i nie wiadomo jakim cudem wszystko się staje różowe. A ja za różowym to jakoś nie szaleję.Wszystko na nie. Nic się nie udaje. A jednak ktoś patrzy i wierzy, że mogę wszystko. Że nic mnie nie pokona, że obronię przed każdym złem i wyjaśnię każdą zagadkę wszechświata.
Nie jestem superbohaterem. Chociaż serio przydałoby się mi sporo magicznych, czy nadludzkich zdolności. Pewnie sporo by to ułatwiło, ale nie mam takich. Umiem za to dawać czarodziejskie całusy uśmierzające ból, przytulać tak, że wszystkie nieszczęścia przestają mieć znaczenie i pewne rozdarte stworzenie wierzy, że potrafię wszystko.
I... Ja to lubię!
Zwłaszcza jak Demolka mi na środku sklepu wyrzuci z siebie spontaniczny okrzyk:
-A moja mama jest najlepsza!









W końcu chyba dla takich chwil zostaje się rodzicem :)
OdpowiedzUsuńDoładowanie lepsze niż jakiekolwiek inne :)
UsuńJa ostatnio przy kasie w markecie usłyszałam najgłośniejsze "Kocham Cię Mamusiu". Nic tak nie dodaje sił :) I wtedy to nawet ja wierzę, że mogę wszystko :)
OdpowiedzUsuńI Ty możesz, naprawdę. Każdy rodzic ma moc, o która nawet się nie podejrzewał, póki nie znalazł się Ktoś, dla kogo warto jej użyć :)
Pozdrawiamy.
na taki spontaniczny okrzyk to jeszcze czekam, ale samo objęcie przez małe rączki sprawia, że czuję napływ tych supermocy :)
OdpowiedzUsuńKażda mama jest super, a co!
Najlepsza!
UsuńBardzo pozytywny wpis! :) Elu, jesteś super mamą z super mocami miłości, a dziecku nic więcej do szczęścia nie potrzeba :)
OdpowiedzUsuńmam dziś taki dzień, że wszystko mnie drażni, nic nie wychodzi...
OdpowiedzUsuńniech ten dzień się już kończy ;/
Kolejny będzie lepszy. Ma Cię kto przytulac i w Ciebie wierzyc :)
UsuńWażne że dla Demolki jesteś najlepszym superbohaterem, dla innych nie musisz :*
OdpowiedzUsuńczasem mnie również zdumiewa jak moje dziecko na mnie patrzy!
OdpowiedzUsuńJa się popłakałam ja mi KoCórka powiedziała: Jesteś moją przyjaciółką.
OdpowiedzUsuń