Hity lutego

05:59 Elenka 11 Comments

No to kolej na 3 hity lutego :)


  • kulki!

Uwierzycie? Raczej nie bardzo. Demolka była pierwszy raz. Okazały się czymś idealnym dla dzieciaka, który zdecydowanie woli wersję umysłową, niż fizyczną. Zachęciły do zabawy z rówieśnikami, zmusiły do ruchu. No i nie ma to jak siedzieć sobie z dobrą kawą, gdy dziecko szaleje obok.


  • rower

Jak na razie większym szałem jest ten z pedałami i bocznymi kółkami. Jest też biegowy, który z każdą chwila zwiększa poziom zaufania. I też się sprawdzają jako zmuszenie do ruchu i machania kończynami. 






Hit, nie hit, ale w 100% się zgadzam z tym postem. Zbyt dużo widzę narzekania, szukania podstawionych pod nos gotowych rozwiązań. Za mało brania się za życie i faktyczne robienie coś z nim. Nastoletnie mamy zawsze były i będą, ale wersja rozwiązywania za nie wszystkiego i zwalniania z ponoszenia konsekwencji do mnie nie przemawia. Chociażby w kwestii dawania przykładu kolejnym osobom.
Zapraszam Was do Ani.



A co u Was okazało się nr 1 poprzedniego miesiąca? Może akurat coś, co u nas się sprawdzi. Poczytam! 

11 komentarzy:

  1. U mnie hitem okazały się czekolada z tartym imbirem i kawiarnia dla matek z dziećmi :) (ta wiem, wszystko obraca się u mnie wokół jedzenia i picia)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większe zaufanie do Ciebie przez to mam :P

      Usuń
    2. O tak, tak :) Też zawsze doceniam kafejkę na sali z kulkami :D

      Usuń
  2. Hit lutego? Leki przeciwbólowe na ząbkowanie Heleny i marchewka Hippa na biegunkę. Zaś dla Em zestaw do kawy z bajkowej gazety.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tymi nastoletnimi matkami zgadzam się w 100%...
    Jeszcze blogow durnyvh pozakladaly - dylematy maja czy kupic podróby gucciego czy tez d&g w kolorze czarnym czy bialym :-D
    A że brałam udział w konkursie u Aparatki, to mam takich "sztucznych" lajkow chyba z pińcset :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ja czytam zbyt wiele takich. Albo inaczej - trafię przypadkiem i nie wracam. ;)

      Usuń
  4. Jak dla mnie to jeszcze rok i będzie śmigała bez podpórek:). Mam nadzieję że biegówkę pokocha, bo będzie jej potem łatwiej:).

    O jej dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje łobuzy uwielbiają kulkami rzucać :D Hitów na razie brak. Chorobowo minął nam miesiąc i dalej chorujemy, a że do zdrowia nie mogę dostać Kropelek to i hitów brak. Niestety.

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas hit lutego to:
    - u starszaka film Lego Przygoda i tysiące budowli stworzonych z lego na jego podstawie,
    - u młodej - coś jak u Ciebie - bo rowerek biegowy - nie sądziłam, że tak szybko do niego dorośnie - hlip, hlip - gdzie jest moja malutka córeczka? ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas hitem miesiąca zdecydowanie okazała się jaskinia solna.
    Co do kulek - kiedyś tata Calineczki kupił jj do domu basen z kulkami, co było mega głupim pomysłem, bo od tego dnia w każdym zakamarku naszego mieszkania można znaleźc kolorowe piłaczki. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas nr 1 okazał się balet i mój błyszczyk :p

    OdpowiedzUsuń