Hity lutego
No to kolej na 3 hity lutego :)- kulki!
Uwierzycie? Raczej nie bardzo. Demolka była pierwszy raz. Okazały się czymś idealnym dla dzieciaka, który zdecydowanie woli wersję umysłową, niż fizyczną. Zachęciły do zabawy z rówieśnikami, zmusiły do ruchu. No i nie ma to jak siedzieć sobie z dobrą kawą, gdy dziecko szaleje obok.
- rower
Jak na razie większym szałem jest ten z pedałami i bocznymi kółkami. Jest też biegowy, który z każdą chwila zwiększa poziom zaufania. I też się sprawdzają jako zmuszenie do ruchu i machania kończynami.
Hit, nie hit, ale w 100% się zgadzam z tym postem. Zbyt dużo widzę narzekania, szukania podstawionych pod nos gotowych rozwiązań. Za mało brania się za życie i faktyczne robienie coś z nim. Nastoletnie mamy zawsze były i będą, ale wersja rozwiązywania za nie wszystkiego i zwalniania z ponoszenia konsekwencji do mnie nie przemawia. Chociażby w kwestii dawania przykładu kolejnym osobom.
Zapraszam Was do Ani.
A co u Was okazało się nr 1 poprzedniego miesiąca? Może akurat coś, co u nas się sprawdzi. Poczytam!
Zapraszam Was do Ani.
A co u Was okazało się nr 1 poprzedniego miesiąca? Może akurat coś, co u nas się sprawdzi. Poczytam!












U mnie hitem okazały się czekolada z tartym imbirem i kawiarnia dla matek z dziećmi :) (ta wiem, wszystko obraca się u mnie wokół jedzenia i picia)
OdpowiedzUsuńWiększe zaufanie do Ciebie przez to mam :P
UsuńO tak, tak :) Też zawsze doceniam kafejkę na sali z kulkami :D
UsuńHit lutego? Leki przeciwbólowe na ząbkowanie Heleny i marchewka Hippa na biegunkę. Zaś dla Em zestaw do kawy z bajkowej gazety.
OdpowiedzUsuńZ tymi nastoletnimi matkami zgadzam się w 100%...
OdpowiedzUsuńJeszcze blogow durnyvh pozakladaly - dylematy maja czy kupic podróby gucciego czy tez d&g w kolorze czarnym czy bialym :-D
A że brałam udział w konkursie u Aparatki, to mam takich "sztucznych" lajkow chyba z pińcset :-D
A to ja czytam zbyt wiele takich. Albo inaczej - trafię przypadkiem i nie wracam. ;)
UsuńJak dla mnie to jeszcze rok i będzie śmigała bez podpórek:). Mam nadzieję że biegówkę pokocha, bo będzie jej potem łatwiej:).
OdpowiedzUsuńO jej dziękuję:)
Moje łobuzy uwielbiają kulkami rzucać :D Hitów na razie brak. Chorobowo minął nam miesiąc i dalej chorujemy, a że do zdrowia nie mogę dostać Kropelek to i hitów brak. Niestety.
OdpowiedzUsuńU nas hit lutego to:
OdpowiedzUsuń- u starszaka film Lego Przygoda i tysiące budowli stworzonych z lego na jego podstawie,
- u młodej - coś jak u Ciebie - bo rowerek biegowy - nie sądziłam, że tak szybko do niego dorośnie - hlip, hlip - gdzie jest moja malutka córeczka? ;))
U nas hitem miesiąca zdecydowanie okazała się jaskinia solna.
OdpowiedzUsuńCo do kulek - kiedyś tata Calineczki kupił jj do domu basen z kulkami, co było mega głupim pomysłem, bo od tego dnia w każdym zakamarku naszego mieszkania można znaleźc kolorowe piłaczki. :)
U nas nr 1 okazał się balet i mój błyszczyk :p
OdpowiedzUsuń