Bajki, które uczą

03:26 Elenka 10 Comments

Coś dla tych, którzy pozwalają dzieciom na oglądanie bajek. Jedni całkowitym maluszkom, dla innych barierą jest świeczka na torcie, a jeszcze inni zgodnie z najnowszymi zaleceniami trzymają dzieciaki z dala od kolorowych ekranów do wieku przedszkolnego. Wszystko zależy od tego, kto kiedy pozwoli cokolwiek oglądać.
Zwolennikiem tv nie jestem, włączania bajek dla własnego spokoju nie uznaję, a telewizja jako nieustannie włączone tło przy codziennych zajęciach zdecydowanie mnie zniechęca. Ale od czasu do czasu dobra bajka, która czegoś uczy? Dla mnie rozwiązanie ok. 


Nasze 3 ulubione kreskówki, które oswajają Demolkę z angielskim. Każda dostępna w sieci.

Dalej Diego!
Sympatyczny chłopiec Diego, który ma przyjaciela jaguara. Mieszkają w dżungli, pomagają zwierzętom. W każdym odcinku mają nowe przygody. Bajka nie tylko uczy słówek po angielsku, ale pokazuje świat zwierząt. Pamiętacie tort z humbakiem? To wina tej bajki. W jednym z odcinków właśnie o humbakach była mowa. 
Źródło: http://www.nick.com.pl/seriale/315



Dora poznaje świat. 
Nie lubię bajek na które "jest szał". Do Dory się przekonałam po kilku poleceniach. Przygody małej dziewczynki pochłaniają Demolkę bez reszty. Nawet, gdy czasami coś jest dla niej za trudne, jak dodawanie, to i tak każdy odcinek sprawia frajdę. Uwielbia Rabusia - czarny charakter, ale pozostałe postacie również mają swój urok. Angielski jest "przy okazji" liczenia, kolorów. Są stworki, które mówią tylko po angielsku. I cóż... To ulubiona kreskówka Demolki aktualnie.
Źródło: http://www.nick.com.pl/seriale/280-dora-mala-podrozniczka



Humf.
Typowo dla maluchów. Proste, króciutkie historyjki o codziennych sprawach dziecka. Mentalny poziom 2-3 latka. I słownictwo, które nie jest na tyle skomplikowane, by utrudnić życie. Mówią powoli, wyraźnie. Bajka jest w całości po angielsku, ale to nie stanowi problemu. Dla mnie problemem jest tylko piosenka początkowa - mnie osobiście wkurza, no ale cóż... Pomijamy pierwsze 40 sekund i potem już ok.




A jak ktoś chce wiedzieć, jakie bajki proponuje osoba ucząca angielskiego to zerknijcie do Kasi i Jej posta "Saturday - Cartoons"

10 komentarzy:

  1. my jesteśmy na etapie super simple song, to jedyne co Ben ogląda i co tu dużo mówić - uwielbia :) ja też uważam, że bajka od czasu do czasu, jeszcze dobrze wybrana nie zaszkodzi, wszystko z umiarem i rozsądkiem :) dzięki za Wasze propozycje będziemy wiedzieć na przyszłość

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze dwie bajki ogląda córcia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znoszę Dory. W ogóle nie znoszę bajek-gier...

    OdpowiedzUsuń
  4. Magdo, to nie dla Ciebie bajki.. :P Może córka by lubiła? :P
    Najczęściej jest tak, że rodzic za czymś nie przepada i dziecko "skazane" na to samo.. a może właśnie ONA cieszyłaby się z bajek?
    U nas Dora numerem jeden od roku! Sama lubię oglądać z nią. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. My jesteśmy bardzo bajkowi. Tata Malucha przygotowuje wpis o bajkach edukacyjnych i rozrywkowych, taki porównawczy. Nie wiem, kiedy go skończy, ale sama jestem ciekawa, co tam napisze :D Humfa i Dorę Maluch bardzo lubi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Diego i Dorę też KoCórka ogląda chociaż ostatnio staram się ograniczać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? U nas się dopiero szał bajkowy zaczyna... Ze 2-3 razy w tygodniu jedna :)

      Usuń
  7. Z tych bajek to Cali lubi Dorę ;)

    OdpowiedzUsuń