Hej! Kolęda kolęda!
-Gdy śliczna PANDA synka kołysała....
Taka kolęda nam towarzyszyła od Wigilijnego wieczoru. No pomieszana trochę z "Do szopy hej pasterze, do SZOPÓW, bo tam cud!"
I obowiązkowe:
-Maminku! Teraz o Smerfach! O Smerfie kolędę!
-Co?!? Kochanie, a podpowiedz troszku... Jak tam się śpiewa?
-Pan niebieski obrażony!
-eee... aaa... yyy.... Ha! Bóg się rodzi moc truchleje, Pan niebiosów obnażony...
Ale, kto by tam był pewny, kto tak właściwie w tym Betlejem był. Zdjęć nie miał kto robić. Bo wiecie, "Aniołek nie miał apajatu?!? Telefonem mógł... Komójki też nie miał? Jak pasterzy wołał?"
Ogólnie Święta minęły na tuleniu, odpowiadaniu na miliony Demolkowych pytań, przesiadywaniu w kościele żeby szopkę dużą oglądać i obżeraniu się. No i zabawie. Bo przecież prezenty nie mogły sobie nawet poczekać, aż wieczerza zjedzona będzie. A opłatek musiał być zjedzony każdemu w całości. Pomimo tego, że były 3 duże opakowania na 10 osób.
Choinka stoi. Po wielkim wspólnym ubieraniu, ani jedna ozdoba nie została zdjęta. U Dziadków tak samo. Pooglądała, stwierdziła, że u nich bombki i nasza ładniejsza, bo z serduszkami. W szoku jestem! Że nie rozwaliła, że że nasza ładniejsza to jasne przecież.
I co z tego, że dziś nosa poza drzwi nie wystawiłyśmy i cały dzień dumnie na podłodze robiliśmy wielkie nic. Przegryzając ciastkami oczywiście. I kolędy nucąc pod choinką. Dalej.
Jednym słowem Święta idealne. Takie jak wymarzyłam. No może odrobiną mi śniegu brakuje*...
A jak u Was?
![]() |
| Kto powiedział, że kolejka to zabawka dla chłopców? :P |














Moja Roksanka za to śpiewała całe święta "pała na wysokości, pała na wysokości a spokój na ziemi" :D
OdpowiedzUsuńPrzepiękne ozdoby :) I ta kolejka dla Demolki cudna!
Prezent z serii "Zawsze o tym marzyłem, więc kupię chrześnicy" ;-)
UsuńAle trafiony prezent.
A "chw" to chyba ogólnie trudno dziecku wymówić... Muszę sprawdzić czy moja potrafi :D Bo tej kolędy to my chyba nie śpiewaliśmy...