Miód na serce Matki

12:37 Elenka 12 Comments

Większość rodzicielstwa to udręka. Harówa niewdzięczna. To bałagan. To płacze, krzyki i wrzaski. To same zniszczenia. To smarki, ślina i inne obrzydliwe wydzieliny. To bezsilność...


Ale są takie chwile, gdy Matka dostaje kopa energetycznego. Zapas sił. Dumna jest Matka i czuje, że warto. Gdy dziecko pozytywnie zaskoczy. Gdy ktoś doceni...


Niedzielny spacer po lesie, gdzie Demolka rozczula ciocię szukając zwierzątek w każdej dziurze, gdy woła z żalem:
-Grzybku! Grzybku! Gdzie jeśteś?


Sprzedawczyni w sklepie nie mogąca uwierzyć, że to rozgadane dziecko nie jest "bardzo niskie na swój wiek" tylko na serio nawet dwóch lat nie ma. 


Ludzie rozczulający się w busie, gdy Demolka opisuje co widzi wokół:
-Jakiś pan jedzie. Ma kabelek. W uchu. Piosienki ma. Może "I feel good"*

Demolka wtulająca się w Matkę, gdy opisywany pan zapyta ją z uśmiechem o imię. Odpowiadająca zgodnie z prawdą, ale dodająca od razu:
-Mamusiowa. Mamusi i tatusia dzieciątko kochane. 



No, miód na serce Matki. Zwłaszcza jak się w tym busie nieszczęsnym usłyszy wypowiedziane szeptem słowa:
-Patrz! Taka gówniara wyszczekana i pyskata zawsze była, ale dziecko to jej się udało, aż dziw!




*taaa... Zamiast "Jedzie pociąg" to Matka takie kawałki dziecku z pełną odpowiedzialnością puszcza

12 komentarzy:

  1. No rozkoszna jest jak tak się czyta te jej wypowiedzi i tak rezolutna :) A najfajniejsze jest to, że na każdą sytuację zna (tzn. potrafi dobrać) prawidłową odpowiedź :) Dzieci są cudowne! :)

    P.S. Rozwaliło mnie jak odpowiedziała jak ma na imię... Mi by kolana się ugięły, taka słodycz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście siedziałam :D
      Oj, ja zakochana jestem w tym, że co chwilę mówi jak to mnie i Małża kocha... I że jest naszą "ukochaną córcią" :D

      Usuń
  2. takie chwile rekompensują wszelkie "gówniane" historia i każdy stres ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakaś równowaga w życiu musi być ;-) W końcu na drugie i kolejne dzieciaki się ludzie z jakiegoś powodu decydują ;-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. no co? Dobra muzyka to podstawa! Fasolki mnie wkurzają ;-)

      Usuń
    2. ech a mnie bach, chopin i pozostali nie przekonują ;P

      Usuń
    3. A tam... Czasem i tego posłucham trochę. Ale Demolka chowana na Perfect'cie, Dżemie...
      Czasem się M. Jackson zaplącze ;-)

      Usuń
  4. to są chwile prawdziwego szczęścia:) bardzo wygadana z niej osóbka:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak... Ale ja wciąż w tym gadaniu zakochana... Chociaż czasem o chwili ciszy marzę. Proszę, by zamknęła usta choć na momencik ;-)

      Usuń
  5. "Mamusiowa. Mamusi i tatusia dzieciatko kochane "

    <3 :)

    OdpowiedzUsuń