Matki w sieci po krakowsku!
Zaplątały się w ciemne lochy. Zapatrzyły w blask rozpalonego kominka. Zanurzyły w zapach świeżej kawy. I gadały... Gadały o dzieciach*, o biznesach. O dietach i odchudzaniu. O krytyce i magii dobrych słów. O modzie i zakupach. O rodzinach, o podróżach. O wszystkim i o niczym. 30 obcych sobie w większości kobiet, a niczym dobre znajome. Matka nie zauważyła tempa upływającego czasu. Chciała z każdym chociaż słówko, chociaż zdanie, chociaż uśmiech. No, nie dało się! Zakrzywiona czasoprzestrzeń, czy inne cuda sprawiły, że czas uciekł. Że ledwo się zaczęło, a tu już trzeba wychodzić, tu już wracać trzeba.
Najpierw gonienie z aparatem, bo konkurs foto. A raczej wielka fotozabawa, bo śmiechu to co nie miara było.

Potem Mamo pracuj. Dwie dziewczyny, które stworzyły swój portal, swoje miejsce pracy. Takie jakiego potrzebowały będąc mamami. Takie jakiego większość mam potrzebuje. Da się!
I krótka opowieść o Skarbie Matki. Kosmetykach dla dzieci i mam. Ech, od niedzieli Matka pachnie budyniem pomarańczowym...
Nawet Edyta Zając wpadła poopowiadać jak sobie z ogarnięciem wszystkiego radzić. Listy i plany pisać kazała i zobaczymy co z tego wyniknie ;-)
Były też cudne ubranka Escarabajo. Znane Matce już wcześniej. Już wcześniej lubiane. I znów kuszące do zakupu. I kobieta, która poopowiadała jak to z tym biznesem i współpracą z blogami jest z tego drugiego punktu widzenia.
Każda prezentacja to kilka słów, krótko i na temat. Bez przeciągania i sztucznych zachwytów. Bez bujd i zadzierania nosa. Z uśmiechem.
Wszystko w tym Krakowie było! No, może jakiego winka, czy innego trunku zabrakło na koniec, ale to jeszcze przed nami. Kolejne spotkania... Na które już się czeka :)
![]() |
| Dwie cudowne czarownice, którym udało się to wszystko zorganizować: Cacynka i Gina |
| Wąsate wizytówki nasze |
![]() |
| Miny na spotkaniu... Cóż uśmiech to podstawa! |
![]() |
| Palarnia kawy Kellerman dała radę! Pyszna kawka! |
![]() |
| Ciasto Cacynka zrobiła nawet ;) |
Bo jest moc! Energii tyle, uśmiechu. Doładowanie takie jakiego Matce najbardziej potrzeba :)
Wielkie "Dziękuję!" należy się też sponsorom. Miłe pamiątki spotkania, wspaniałe prezenty... Dzięki!
Zdjęcia od Cacynkowego Męża i Magdy Em :)
A jak ktoś chce więcej zobaczyc to niech zagląda na konto FB Matek w Sieci
*tradycyjnie... No nie da się! Nie da się inaczej!



















Dzięki za miłą niedzielę!! :)
OdpowiedzUsuń:*
UsuńWidze ze spotkanie super udane !
OdpowiedzUsuńAż w szoku jestem jak bardzo udane :)
UsuńBije pozytywna energia od Was Dziewczyny :-)
OdpowiedzUsuńTej energii to mnóstwo było :D
UsuńDzięki za pogawędkę - na nie jeden temat;) Do zobaczenia!
OdpowiedzUsuńI ja dziękuję! Wyobrażałam sobie Ciebie inaczej... A tu pełne zaskoczenie, ale jak pozytywne!
UsuńI za torbę dziękuję! Na uczelni już ze mną była ;)
widać, że świetne spotkanie! :)
OdpowiedzUsuńByło cudownie i zdecydowanie następne spotkanie powinno być przy winku i z noclegiem ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
kochane - ja zdecydowanie muszę wziąć pod uwagę te sugestie... może po prostu dwudniowa konferencja?:)
OdpowiedzUsuńJestem za! W sumie to pomysłów bez liku po tym spotkaniu mam... Jak stworzę sensowną listę to Ci podeślę ;)
UsuńFajowo ! :):):)
OdpowiedzUsuńi Qrcze ! mam nadzieję, że kiedyś spotkam te "krakowskie blogerki" :))))
http://islandofflove.blogspot.com/
Ale super spotkanie :) I jak dużo Was było!
OdpowiedzUsuńPowoli zakochuję się w Twoim pisaniu :)
Buziak!
Ten Pablo to ja OneKiss :) Nie pytaj o co chodzi z tą nazwą :)
OdpowiedzUsuńNie pytam :P Ale zgłupiałam w pierwszym momencie ;-)
Usuńuuu ależ moc bije z tego postu :) ile radości i uśmiechu ach zazdraszczam :)
OdpowiedzUsuń