Dziecko i kot
Matka to jednak dobrze w życiu ma. Demolka lubi koty? A proszę! Ze 3 wujków w okolicy bardzo bliskiej kociska posiada w gospodarstwie. No to punkty obowiązkowe na spacery były.
Matce się znudziło łażenie w te same miejsca i narzekać zaczęła? Sprawa się rozwiązała! Mamy kota!
Kot idealny:
-cały spacer, niezależnie od trasy idzie nie dalej jak metr od Demolki
-pozwala się paść chrupkami
-przychodzi pod bramę, ale na podwórko nie wchodzi*
-reaguje na każde zawołanie, byleby poprzedzone było dzikim okrzykiem "kici kici!"**
-Matka nie musi po nim sprzątać, karmić, dbać o niego! Samowystarczalny jest!


I nie, żeby Demolka go dręczyła jakoś specjalnie... Ale to kot cierpliwy! Głupie miny robi tylko jak Demolka go próbuje nauczyć dmuchać dmuchawce. Albo jak mleko mu chce wynieść***... Czy jak próbowała go zmusić do skakania nad fosą.


No, to mamy kota idealnego. Przez 3-4h na dobę podczas spaceru. Potem sobie grzecznie idzie do stodoły sąsiada. Chyba... Matka przyznaje, że dla niej ważne jest tylko to, że rano wraca. Punktualna menda, bo co Matka, czy Babcia z Demolką wychodzą na poranny spacer to kot jest. Od dobrych kilku dni!
*eee... Może z tym mieć coś wspólnego owczarek niemiecki ganiający po podwórku jakby mu ktoś petardę w tyłek wsadził
**A potem, wedle humoru Demolkowego: Kociujku, Kotecku, Ljudy, Brzydalu, Patałachu...
***który kot nie lubi mleka? No, ok... To niedopite modyfikowane było, ale jednak... Pies je uwielbia!










Jak Garfield wygląda ten kociamber :D
OdpowiedzUsuń;)
UsuńPrzynajmniej ciekawiej niż standardowe dachowce ;)
kotek uroczy
OdpowiedzUsuńidealny!
OdpowiedzUsuńale jeszcze lepsza demolka. patałachu, czym sobie zasłużył?
To alternatywne okazywanie sympatii jest ;-)
UsuńDzieci od małego powinny mieć kontakt ze zwierzętami, żeby się z nimi zaznajamiać ;-) jeśli oczywiście zwierzątka nie zrobią im krzywdy ;-)
OdpowiedzUsuńPsa ma na co dzień ;) Kury, króliki i inne wiejskie paskudztwa też ;) To się i kot do nas przyplątał...
UsuńDobry taki kot na dochodne. Ja mam dwa koty na stałe i już mnie z równowagi wyprowadzają.
OdpowiedzUsuńNa stałe to ja podziękuję ;) Dlatego idealny, bo taki "na moment"
UsuńMam w domu kota i psa na podwórku i faktem jest, że będę się nogami i rękami zapierać że dziecko zwierzaka od najmłodszych lat potrzebuje!! Kot u mnie też jest meeega cierpliwy, bo Kacperro traktuje go jako przytulankę, ścierkę podłogową, worek treningowy itp. A Bułeczka baaardzo kocha, kochaaaa tulić kotecka.
OdpowiedzUsuńŚliczne zdjęcia, piękna dziewczynka, pozdrawiam:)
Moja tak psa traktuje na podwórku :) Biedny się aż jej boi.
UsuńTeż myślę, że dziecko potrzebuje zwierzaka... Gorzej ze mną, bo ja za zwierzakami to tak na dwa razy. Fajne u kogoś, jak się tym nie trzeba zajmowac na co dzień ;)
O dokładnie. Jak by jeszcze ktoś inny się zwierzaczkami zajął to było by super:D
UsuńNie przepadam za kotami, ale Adamski lubuje czworonogi wszelkiego rodzaju ;)
OdpowiedzUsuńChyba większośc dzieciaków tak ma... Ku utrapieniu rodziców :P
Usuńśliczny kociak, a jak jeszcze nie trzeba po nim sprzątać, tylko dotrzymuje towarzystwa, to kot idealny! :)
OdpowiedzUsuńFajna sprawa! Ja osobiście nie cierpię kotów, ale fajnie jak dzieciaki mają i z nimi czasem kontakt :)
OdpowiedzUsuń