Poradnik: Jak w warunkach jesiennych uzyskać chwilę spokoju

12:25 Elenka 6 Comments

Wymagania sprzętowe:
dziecko
- piłka
- niewykoszona fosa, głębokość zależna od stopnia trudności zabawy

Sposób wykonania:
Sprawdzić, czy w fosie nie ma węży. Nie patrzeć i starać się nie myśleć, czy się ciuchy dopiorą*. Unikać myśli typu "biedna bluza! Gacie się podrą!"**. Uśmiechać się miło do sąsiadów, którzy patrzą jak na dziwaka. W sumie co dziwnego w zabawie w "Wejdź i wyjdź z fosy"? A właściwie w ześlizgiwaniu się po mokrej trawie do fosy i spinanie do góry pod pretekstem wyciągania wiecznie wpadającej piłki? W czasie mżawki?

Efekty:
1. Dziecko mokre, brudne i zdecydowanie nie nadające się do dotykania
2. Dziecko zadowolone i zmęczone - spało w dzień!
3. Matka ma chwilę dla siebie. Dwie godziny ta chwila zajęła. 30 minut w fosie i 1,5h spania. 


Uwaga:
Wskazane wcześniejsze umówienie się kto rozbiera potem dziecko i myje buty...


*doprały się
**nie podarły się!

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Odkąd Demolka chodzi to podstawowe wyposażenie jest ;) Bije na głowę wszelkie zabawki!

      Usuń
  2. w weekend jedziemy do teściów, a tam fos pod dostatkiem :)
    tylko u teściów to dziecka nie mam w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mokre, brudne ale szczęsliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sposób niezły i prawdziwie działający cuda... Dziecko i piłkę mam, ale gorzej z tą fosą ;) hmmmm

    OdpowiedzUsuń
  5. Co Wy? Żadna fosy/rowu nie ma? U nas to podstawa na każdym podwórku :/

    OdpowiedzUsuń