BAM - Bloggers and Authors Meet up - Blogujące Mamy
I po BAM dla mam. Super! Takie ciepłe, domowe spotkanie. Kilka fajnych babeczek, świetne miejsce, ganiające dzieciaki. Rewelacyjna sprawa!
A po kolei?
Miejsce.
Famiga. Wybrana idealnie, bo mamom wygodnie, a dzieciakom obok swobodnie. Największe zaskoczenie Matkę spotkało. Demolka. Mała Demolka, co to ostatnimi czasy na 10 minut bez Matki nie zostanie blisko 2 (dwie!!!) godziny spędziła brykając z dzieciakami w pokoju obok. Pani Animator cuda jakieś chyba odprawiała. Nie wiadomo. Matka nie sprawdzała... W szoku była. Przyznać trzeba, że była silna chęć zajrzenia jak sobie dziecię radzi, co się za drzwiami dzieje...
Warsztaty.Pierwsze prowadzone przez Ewę Woch-Dolewską z tatento.pl, o prywatności. O dzieleniu się życiem w sieci. O tym jakie zagrożenia niesie udostępnianie zdjęć rodziny. O facebook'u i jego regulaminie, który odbiera nam prawo do zdjęć w momencie wgrania ich na fb. O tym, że zdjęcia w sieci mogą być wykorzystane w wiele sposobów. Warsztaty utwierdziły mnie w ostatnich przemyśleniach. Ze strony techniczno-prawnej utwierdziły.
Drugie z kreatywności. Z Michałem Mącznikiem, który wywołał mnóstwo śmiechu. Było ciekawie i inspirująco. Wesoło przede wszystkim. Machanie łapami, dzikie okrzyki, opowiadanie bajek. Kreatywność pełną parą! Znacie bajkę o krasnoludku? Nie? Nowa taka... Wczoraj wymyślona. Jak wiele innych!
Pogaduchy.
Najlepsza cześć spotkania. Totalne zaskoczenie niektórymi postaciami. Przez siec lekkie wrażenie, że niedostępne, a tu? Równe babki! Takie gadanie po prostu. O blogach. O dzieciakach. O hejterach nawet. O wszystkim i o niczym. Jak w gronie dobrych koleżanek. Tu gonienie za dziećmi, tu rozmowa o wypadkach. Tu promowanie bloga, tu masaż i sznurki. Tu wychowanie (stado matek, jasny temat, nie?) tu blogobiznes. Zalety pracy zawodowej, a zalety zostania w domu z dzieckiem też były.
Niewielkie grono pozwoliło naprawdę pogadać. Tak po ludzku. Tak po prostu.
Zdjęcia robione przez Cacynkę :)
Dzięki wielkie za spotkanie! Oby do kolejnego!
I wielkie brawa dla Edyty za zorganizowanie wszystkiego!
Pogaduchy.
Najlepsza cześć spotkania. Totalne zaskoczenie niektórymi postaciami. Przez siec lekkie wrażenie, że niedostępne, a tu? Równe babki! Takie gadanie po prostu. O blogach. O dzieciakach. O hejterach nawet. O wszystkim i o niczym. Jak w gronie dobrych koleżanek. Tu gonienie za dziećmi, tu rozmowa o wypadkach. Tu promowanie bloga, tu masaż i sznurki. Tu wychowanie (stado matek, jasny temat, nie?) tu blogobiznes. Zalety pracy zawodowej, a zalety zostania w domu z dzieckiem też były.
Niewielkie grono pozwoliło naprawdę pogadać. Tak po ludzku. Tak po prostu.
Zdjęcia robione przez Cacynkę :)
Dzięki wielkie za spotkanie! Oby do kolejnego!
I wielkie brawa dla Edyty za zorganizowanie wszystkiego!















Fajnie, że spotkanie się udało :)
OdpowiedzUsuńZ chęcią bym wzięła udział w takim spotkaniu :) Szkoda tylko ,że Famigę przenieśli z Lea.
OdpowiedzUsuńo jakie fajne spotkanie, na takim aż chciałoby się być :)
OdpowiedzUsuńOoo mam nadzieję, że będę kiedyś uczestniczyła w spotkaniach tego typu :)
OdpowiedzUsuńSpotkanie wygląda na fajowe. I Demolka sprawdziła się w "nowych" warunkach :)
OdpowiedzUsuńFajne spotkanie fajnych mam :) Zazdroszczę! :*
OdpowiedzUsuńWiadomo, że matki zawsze znajdą wspólny temat a raczej morze tematów;) Zazdroszczę spotkania i takiej miłej atmosfery muszę poszukać takich warsztatów w sowim mieście:) Pozdrawiam jesiennie:)
OdpowiedzUsuńWspaniałe są takie spotkania;)
OdpowiedzUsuńMiło było Ciebie poznać!
OdpowiedzUsuńOj, Ciebie również :) Do zobaczenia następnym razem!
UsuńSama bym kiedyś chętnie na takie spotkanie przyjechała :) fajnie spotkać się w takim gronie :D
OdpowiedzUsuń