Poradnik: Jak wykończyć dziecko
Wymagania sprzętowe:
- plac zabaw
- dziecko
- dwoje opiekunów dziecka
Sposób wykonania:
Zabrać dziecko na plac zabaw. Odwrócić się na moment dosłownie, by komara odgonić, a dziecko w tym czasie zdąży zlecieć z równoważni... Albo zeskoczyć z huśtawki. Albo zjeżdżając ze zjeżdżalni uderzyć głową w głowę łapiącego na dole.
Efekty:
1. Po niecałych trzech godzinach dziecko jest tak padnięte, że nie ma siły stać pod prysznicem.
2. Dziecko zasypia w momencie dotknięcia poduszki i śpi do rana*.
3. Ze zmęczenia dziecku śnią się dziwne rzeczy. Bo gadanie "Miniś... Nie ma śłonia!" raczej o tym właśnie świadczy.
Efekt uboczny:
1. Opiekunowie też ledwo stoją na nogach.
2. Opiekunowie też zasypiają, gdy dotkną poduszki.
3. Efektowny zestaw siniaków u wszystkich uczestników.
*8 rano. Ona dalej śpi!









to ja poproszę o taki przepis, ale żeby opiekunowie/względnie jedna opiekunka/Matka wyszła bez szwanku i nie padła z dziecięciem na poduszke :P
OdpowiedzUsuńWysłac dziecko z innym opiekunem? :P
UsuńSposób dobry :) Dopracuje się jeszcze kwestię padnięcia opiekunów i będzie rewelacja ;)
OdpowiedzUsuń:D rewelacyjny sposób, szkoda że działa też na opiekunów :)
OdpowiedzUsuńPrzepis na sukces ;)
OdpowiedzUsuńO tak tak:)Rodzic lubi wykanczac swoje dziecko,gorzej ze wykancza przy tym siebie :)
OdpowiedzUsuń