NIEulubieńce Demolkowe: NUK Easy Learning Cup

03:35 Elenka 2 Comments

Pamiętacie, że Matka na spotkaniu była? Było wtedy sporo sponsorów. Fajnych. Serio. Ale albo Matka wybitnie wymagająca, albo nie wiem...

Demolka kubek dostała. Z NUK'a.
Na widok koloru cóż...  Róż to nie nasza bajka. Ale ucieszyła się Matka bardzo. Bo jednak kubek ważna rzecz! A Matka bajery dzieciowe lubi...
Wymyte, wyszorowane i dane Demolce. Luz. Piła. Rurka dla niej żadna nowość, chociaż tu ciągnąc trzeba strasznie mocno.

Ale wiecie co potem? Potem Matka się za mycie ponowne wzięła i sajgon! Przecież tej rurki się nie da umyć! No, patyczkami do uszu trzeba, ale dalej Matki potrzeba higieny niezaspokojona. I aż strach coś innego poza wodą tam wlać, bo zaraz zabarwione będzie i nie domyte i jak dalej takiego używać? A dokupowanie co chwila zapasowej rurki to jakoś tak Matce nie po drodze.

Może wszystkie kubki z rurką ten problem mają. Może. Ale przy tak rozwiniętej firmie chyba nie trudno do kubka jakiś patent myjący dokładać, szczoteczkę długą, czy inne cóś...


Kubka praktycznie nie używamy, ale wiecie co? Ma plusy. Nie leje się z niego. I wodę czasem w aucie Demolka z niego żłopie, bo ani odchylać głowy nie musi, a w rękach wygodnie trzymać. I ładny jest! Pomimo różowości.

2 komentarze:

  1. Hah haha

    Polecam szczoteczki do butelek z Dr Brownsa. My tym myjemy rurki :D Sprawa groszowa a jaka wygoda.

    P.S. Tez różu nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłam kiedyś butlę w bajernym kształcie, przez który nie mogę jej dokładnie umyć... Pieniądze wywalone w błoto bo butla w półce leży tylko.
    Ale do takich rurek są takie fajne małe czyściki :)

    OdpowiedzUsuń