Jaśnie Demolka
Zawsze zwracacie się do dziecka jedną formą? Imieniem? Matka nie... No różnie to bywa. Demolka jest odmieniana na milion sposobów. Imię, przezwiska, zwroty stosowne do sytuacji... Co moment inaczej. Ale okazało się, że przestawić się Matka musi.
-Demolka! Pozbieraj kredki!
Zero reakcji.
-Demolka!
-Panienka, mamo. Panienka.
Tu wypadałoby wstawić zdjęcie zszokowanej twarzy Matki. Bardzo zszokowanej...
No to zapytała Matka. Lękliwie i z wszelkimi wyrazami szacunku zapytała...
-Panienko raczysz może pozbierać kredki?
-Tak mamo.
Taaaa.....









Normalnie kabaret z tą Demolką ;))
OdpowiedzUsuńdobre :)))))))))
OdpowiedzUsuńHaha :) Dobra jest! Ciekawe gdzie to usłyszała...? ;)
OdpowiedzUsuńBajka o księżniczce ;)
UsuńTak czułam ;)
UsuńMagiczne słowo??? ;) Panienka :)
OdpowiedzUsuńhaha :)
OdpowiedzUsuńniemożliwa jest!