Demolka pożera...
Czy tabletki na ograniczenie apetytu można podać Demolce?Pożarła wielki kawał szarlotki z lodami...
-Co się mówi?
-Mało..
-Co? Czego mało?
-Mało lodów...
Jak tylko Matka, Małż coś je to zaraz:
-o! chlebek...
-gryza daj.
-łyka
-chcę!
-kawa! kawka! daj mi!
No kurczę! Zaraz lodówkę na kłódkę trzeba będzie zamknąć i z jedzeniem się chować...
Oficjalnie stwierdzam, że Demolka pochłania więcej od Matki swojej!









Ja boję się, że rośnie mi konkurent do pałaszowania słodyczy:) hahaha lodów nigdy dość!:)
OdpowiedzUsuńMoja słodyczy zazwyczaj nie dostaje ;) Ale lody, domowe ciasto to uwielbia... Zawsze sępic będzie ;)
Usuńznam to.
OdpowiedzUsuńEmilka tez je zdecydowanie więcej niż ja :)
i najlepiej smakuje "cudze" jedzenie :)
O! To dokładnie to!
UsuńO jakbym czytała o Bąblu.
OdpowiedzUsuńJego ostatnio taniej ubrać niż nakarmić a zeżarłby wszystko.