Wspomnienia
Macie tak, że niektóre miejsca przywołują wspomnienia? Matka tak ma.
Dziś Matka wróciła do miejsca młodości. Szła Matka przez park. Park w którym śmiała się Matka z przyjaciółmi. Pierwszy raz z Małżem z całowała. Śpiewała durne piosenki po nocy. Tarzała się po śnieżnych zaspach... Matka aż słyszała w głowie te wszystkie dźwięki!
Siedziała Matka i rozmyślała ile się zmieniło. Że budynki inne. Że ławki, że kino. Ze wszystko inne. Ale wspomnienia zostały i tylko czekają aż ktoś przyjdzie ich posłuchać. Aż Matka przyjdzie i zatrzyma się by porozmyślać.
I tak zacznie rozmyślać, że spóźni się na pogrzeb na który wyjechała godzinę za wcześnie.









Ja mam tak cały czas, znaczy się wspominam sobie coś ciągle :)
OdpowiedzUsuńehh... jak jeździłam, gdy byłam nastolatką do babci na wieś to też przeżyłam tyle fajnych (i tych mniej fajnych też) chwil, że teraz czasem jak jadę do babci w odwiedziny i idę na spacer to wspominam pierwsze miłości, szlajanie się po wieczorach i nocach ze znajomymi (bo wioska taka mała, że nikt tam nie musiał się bać, że coś się w nocy stanie), pierwsze papierosy palone po kryjomu (teraz nie palę - żeby nie było;)) i różne ciekawe rzeczy... a teraz człowiek dorosły, ma swoje obowiązku, męża, dziecko, pracę, dom do ogarnięcia, tyle na głowie, że nawet brak czasu na co dzień aby pomyśleć o tym, że kiedyś było tak beztrosko i na luzie....
OdpowiedzUsuńJa lubię wspominać :) Uwielbiam wręcz :)
OdpowiedzUsuńMy z mężem ostatnio oglądaliśmy zdjęcia z podróży poślubnej na Kaszubach. Cudowne wspomnienia i fajnie, że to jest tylko dla nas :)
OdpowiedzUsuńJa też lubię rozmyślac tylko zawsze czasu na to brakuje, wyciszenia :)
OdpowiedzUsuń