Układ sił
Podobno dzieci wychowywane z psem są zdrowsze. Podobno owczarek psem do dziecka nie jest. Matka się zgadza. Psa dziecko stresuje! Zwłaszcza Demolka psa stresuje... Jak wygląda układ sił na podwórku? A no tak...
- Demolka drze się: "Leksio! odź"
- Reksio próbuje spieprzać gdzie się da...
- Demolka powtarza wołanie, wspomagając się gestami i tupaniem nogą.
- Reksio się poddaje. Nie chce ryzykować wytargiwania go za uszy/ogon/dostępną cześć ciała z budy, lub innego schronienia.
- Reksio ubolewa nad swoją przegraną pozycją, a następnie idzie ratować przed upadkami, przynosić wskazane zabawki i dawać się tulić i obklejać chrupkami kukurydzianymi.
Żeby nie było, że Reksio to oferma, Matka przyzna, że niedawno psa zagryzł... Wczoraj się okazało, że sąsiada pies to był. Nowy. Podobno rasowy. Kurde. Szczenię ważyło się przejść na Matki podwórko i na Demolkę warknąć...
Zanieść sąsiadowi truposza, czy nie?










Zakop pod płotem i udawaj niewiniątko ;P
OdpowiedzUsuńZakopany jest... Nie wiedziałam, że to sąsiada. Byłam pewna, że bezpański, bo brzydki jak noc listopadowa :P
Usuńoj biedny Reksio :) ale wiem o czym piszesz bo u nas jest podobnie tylko "ofiarą" jest kot :P
OdpowiedzUsuńMiałam kiedyś Reksia :) Zawsze gryzł w kostki stare babki ;)
OdpowiedzUsuńAle heca z tym sąsiadem :p
OdpowiedzUsuńAle zdjęcie Reksia bomba :P
OdpowiedzUsuńJa się na temat sąsiada nie wypowiem i całej sytuacji, natomiast o tym co Demolka z psem robi, to kocham czytać :P Wiem, że nie tylko moja taka paskuda jest :P
Reksio musi byc bardzo cierpliwy... Nasz już nie daje rady i ucieka w bezpieczne miejsce, wysoko na schody bo tylko tam jeszcze Maluch wejsc nie potrafi :)
OdpowiedzUsuńJa bym się chyba sąsiadowi nie przyznała, choć z drugiej strony mógł lepiej swojego nowego rasowca pilnować, a że mu uciekł i w dodatku dostał się do Was, to nie Wasze wina przecież ;)
OdpowiedzUsuńA mina Reksia na zdjęciach mówi wszystko: zabierzcie ją ode mnie! :P