Przerwa na reklamy

23:30 Elenka 7 Comments

O 2 w nocy była dalej masakra. Matka niewyspana. A teraz Demolka wstała, promienieje i świergota jak zwykle.

Zęba dalej nie ma... Ciekawe kiedy powtórka z rozrywki.

7 komentarzy:

  1. Elenko łączę się w bólu, u nas druga noc już do doopy..

    OdpowiedzUsuń
  2. A Demolka ci sypia w dzień jeszcze? Jeśli tak to kładź się z nią na chwile. Ja czasami tak robiłam, jak Hubert był chory i właśnie jęczał pół nocy. Ja rano byłam nieprzytomna, nie wiedziałam jak się nazywam. Po trzech takich nocach pod rząd to musiałam się z nim położyć w dzień, bo bym padła na stole kuchennym podczas obiadu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie śpi :( Ku mojej rozpaczy! Bo ja niegotowa na dziecko nie śpiące w dzień. Wstaje to to o 7-8, i po całym dniu dopiero koło 22 pada. A i to nie zawsze!

      Usuń
    2. Niezła jest. Jak Hubert miał takie dwa czy trzy dni, że nie chciał spać w dzień to aż drżałam, że to koniec spania w dzień. No ale za to padał o 18-19 i nadal wstawał koło 7, więc w sumie dla niego na jedno wychodziło. A jak mi spał o 19 to nie wiedziałam, co mam z tym wieczorem zrobić, nagle tyyyle czasu dla siebie :D

      Usuń
  3. Również łączę się w bólu i trzymam kciuki za szybki powrót do normalności ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. wybiła nam się przeklęta, wredna, dokuczliwa dolna dwójka :D i myślę sobie, że jak teraz jest źle, to mam nadzieję, że trójki i czwórki wyjdą Dżordżowi dopiero w okolicy pełnoletności :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Również wstaję, ale siłę mi daje wspomnienie jak to kiedyś Karmelka cysiała cyca co godzinę przez godzinę...

    OdpowiedzUsuń