Modnie, a wygodnie

05:46 Elenka 6 Comments

Matka nie jest stylistką. Baa... Nawet na modzie się nie zna. Nosi to co wygodne*, czyste i nie zlatujące z tyłka.
Demolkowe ciuchy też raczej na wygodę stawiają. I na prostotę. Nie kombinowanie zbytnie.

Za to moda basenowa Matkę powaliła. Podtopiła wręcz.
Matka docenia piękno kobiecego ciała. Serio. Ale bikini zjeżdżające z cycków to trochę przesada, nie? Za małe majty też...
Teraz modne eko, natura i w ogóle... Matka widziała. Za dużo widziała. Kłaki wyłażące z bikini widziała! 

Ale o "modzie" dziecięco-niemowlęcej chciała Matka...
Dwuczęściowy strój u niemowlaka wygląda źle. Nawet taka mini kopia czarnego bikini mamy! Albo zwłaszcza taki. Efekt w połączeniu z wściekle różowymi dmuchanymi naramiennikami jest hmm... Niepowtarzalny!
Przynajmniej dla Matki to jak parodia wygląda. Takie robienie na siłę z dziecka mniejszej wersji sexi mamuśki. Naprawdę są kosmiczne ciuchy w których i dzieciak i rodzic wygląda genialnie. Kilka trójkątów połączonych sznurkami do nich nie należy! 



Taki bulwers dzisiejszy. 



*wg Matki szpilki są naprawdę wygodne!

6 komentarzy:

  1. uważam, że dziecko na plaży nie powinno biegać gołe, ale tez nie w bikini, jaki jednoczęściowy strój jest ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem przeciwna golasom. Z szacunku do dziecka, higieny, intymności... Ale bikini na łysym, kilkunastomiesięcznym dziecku to jakaś porażka. Aż w szoku byłam. Ciekawe, czy to jakaś firma produkuje, czy mamusia o skrajnie odmiennym od mojego poczuciu estetyki sama uszyła

      Usuń
  2. ehhh jak ja się ciesze w takich sytuacjach że mam syna :P problem mnei nei dotyczy, choc zal mi dziecka w sumie bo takiemu bobasowi to ani ładnie ani wygodnie ani wlasnie higieniczno-etetycznie nie jest z pewnoscia :/

    OdpowiedzUsuń
  3. O boziulku... Gołe never, ale i w bikini nie, a pamiętam, że nieraz takie maluszki widziałam... Bikini, okularki, ledwo chodzi a takie... wyzywające...
    Ja zakupiłam na promocji za 5 zł strój jednoczęściowy :P Może się przyda, a przynajmniej jest normalny, dziecięcy, dziewczęcy i stonowany ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I będzie Emi wyglądała jak mała śliczna dziewczynka, a nie potworek :) A cena tylko poprawia nastrój!

      Usuń
  4. Mój Młody latał ostatnio na plaży przez chwilę na golasa (no na chwilę się odwróciłam a on już uciekł do dziadka!), i muszę powiedzieć że ja się z tym strasznie niekomfortowo czułam. Także- nigdy więcej. Sama swoją golizną nie epatuję, dlaczego mam na to pozwalać dziecku?..
    A bikini dla niemowlaka- dziewczynka nad jeziorem w takim latała, tyle że góra jej się podwinęła i "zaszczepki" całe na wierzchu były. Fuj, że też rodzice coś takiego dziecku kupują...

    OdpowiedzUsuń