Letnie dni
Matka kocha słońce. Nie spotkała się jeszcze ze zbyt wysokimi temperaturami. No może w ciąży... Uwielbia Matka lato.
Demolka też. Całe dnie na zewnątrz. Ciaplanie się w basenie. Namiot. Może nie tak piękny jak te do kupienia, ale za to zrobiony przez Matkę i Pana Dziadka samodzielnie*. Wychodzenie z basenu, żeby malin z miski podjeść.
Demolka lubi też koc na którym Matka leży i książki czyta. I nie spodziewa się, że Demolka nabierze sobie wody w wiadro i przylezie wylać ją Matce na plecy...
Gdyby nie te cholerne komary to naprawdę byłoby idealnie!
*teraz już inne "obicie" namiot ma. Ten cały recykling to dobry jest... Stare poszwy nowe życie dostają ;)










U nas to samo :) Maluch w siódmym niebie kiedy może taplać się w wodzie lub bawić w piaskownicy... niestety komarzyska psują całą imprezkę :/
OdpowiedzUsuńAleż Ci tego zazdroszczę... Kocyk, basen, cały dzień na zewnątrz...
OdpowiedzUsuńTo przyjedźcie :) Drogę znacie. Basen rozłożony czeka
UsuńWłaśnie dzisiaj komarzysko dopadło w nocy Szymka i tak Go podziobał, że aż spuchł :(
OdpowiedzUsuńMy też tak uwielbiamy spędzać czas :D Namiot fajny! Gdyby Młoda nie dostała od dziadków domku i namiotów, to bym sama chętnie zrobiła taki!
OdpowiedzUsuńmy też to uwielbiamy i też większość czasu spędzamy na dworze :)
OdpowiedzUsuń