Matki w Sieci zagościły w Tarnowie.
Matka w sobotę się na włóki wybrała. Do miasta młodości i lat szalonych. Do Tarnowa znaczy się. Dni wiele się Matka głowiła, gdzie ta cała Wojska Polskiego jest. Taaa. Google map uświadomiło, że co chwilę tam bywała. 200 metrów od miejsca zlotu. Cała Matka i postrzeganie przestrzeni!
Multum SuperBabek było! Pogadały, powygłupiały się. Ha! Nawet pomalowały trochę.
I o dziecięcym paplaniu było. Demolka w normie. Na podstawie tego co logopeda mówiła, zdecydowanie Matka braków, czy opóźnień nie dostrzega. Zapomniała Matka zapytać tylko, czy kneblowanie na chociaż kilka minut dziennie dopuszczalne jest...
I o biznesie. I wierze w siebie. Problemach, co to wyzwaniem są. Zabawkach co to wyzwaniem i kreatywnym spędzaniem czasu są. No o wszystkim! Pisze Wam Matka! Ale, że do opisania wszystkiego to dużo miejsca potrzebne by było, więc tylko zdjęć pokaże Matka kilka.
Dziękuje Matka raz jeszcze wszystkim za miłe popołudnie :)
Za zdjęcia też dziękuję ;)














Ja pierdziu, oszaleje, Tarnow moje miasto a nawet nie wiedzialam ze tam takie cuda się wyprawiają!
OdpowiedzUsuńZ Tarnowa jesteś? Ja tu obok! Musimy się kiedyś spotkac :)
Usuńwspaniałe takie spotkania.
OdpowiedzUsuńwszędzie się coś dzieje tylko nie u mnie, a mi brak zapału organizacyjnego ;/
A gdzie się Matka na fotkach schowała?? hmmm??
OdpowiedzUsuńHmmm :P Widac mnie ;) Zgaduj, która to :)
UsuńPierwsze zdjęcie, zasłoniłaś dłonią twarz???
UsuńNie ;)
UsuńKurde ja muszę z Młodym do logopedy iść, bo dalej nie gada. A spotkania zazdroszczę!
OdpowiedzUsuńChłopcy później gadają. I teoretycznie na 2 lata 280 słów ma byc. W tym dźwiękonaśladowcze, zaimki itd. Czyli wszystkiego około 280
Usuńbardzo się cieszę, że mogłam Cię poznać :) i mam nadzieję, że to był pierwszy raz ;)
OdpowiedzUsuń