Poradnik: Jak wykorzystać perspektywę dziecka do prac domowych? czyli o skarpetkach słów kilka
Wymagania sprzętowe:
-stos wypranych skarpet
-dziecko
Sposób wykonania:
Rozsypać skarpety na podłodze. Zasugerować dziecku, by się pobawiło. Wyjść odebrać telefon do przedpokoju.
Efekty:
-Po powrocie skarpety są pogrupowane. I to osobno te Demolki, osobno Babci, dla wszystkich osobno!
-Wystarczy pozwijać w kulki i powrzucać do szuflad.
-Demolka dumna, bo "umie".
Jak to dobrze, że dziecko niewielkie, raczkowało długo, wszyscy w domu boso chodzą to się naoglądała kto w jakich skarpetach chodzi. Nawet milion odcieni czerni i szarości wujków i dziadka nie dał Jej rady! Ha! Od dziś jedna rzecz mniej na głowie Matki!









wow ależ masz zdolną córcie :) pewnie jesteś z niej bardzo dumna :)
OdpowiedzUsuńDumna, nie dumna... Zachwycona, bo nienawidze skarpetek segregowac :D Jak to moja Mama stwierdziła: "teraz jeszcze nauczmy Ją prasowac i życie stanie się piękne :D "
UsuńMój H. na razie z upodobaniem rozrzuca po całym mieszkaniu skarpetki z prania :)
OdpowiedzUsuńChętnie wypożyczę te Twoją Olkę- Demolkę:) Też nie nawidzę segregowania skaprpetek dlatego staram się to robic już na etapie wieszania prania.
OdpowiedzUsuńmoja woli rozwalac juz ulozone skarpetki, niz segregowac:)
OdpowiedzUsuń