Pierwsze wyznania

01:07 Elenka 10 Comments

"Mama kocham"
Piękne, wyraźne i z samego rana. Plus wielki, mokry całus na pół twarzy. Ach! Takie urodzinowe poranki to ja mogę mieć codziennie!

Nawet to, że godzinę później kwiatki mi przesadziła (a wcale do przesadzania nie były) Matce nie przeszkadza. I zniszczona książka też nie przeszkadza. Chociaż to, że została z premedytacją do fosy z błotem wrzucona ciut mnie wybiło ze spokojnego rytmu. Ale przyjdzie taka Demolka, przytuli, powie "moja mama" i co? Jak się Matka ma wściekać? No jak? 

10 komentarzy:

  1. Hmm jak dobrze zrozumiałam to mama ma urodziny?
    Wszystkiego co najlepsze! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Święto starzenia się u mnie dziś ;)

      Usuń
  2. Również życzę wszystkiego najlepszego :) Kurczę zaczynam Ci trochę zazdrościć, że Twoja córka już tyle mówi :P Hubert dalej na etapie mówienia sylabami... :( Nawet nie naśladuje zwierzątek :( Powoli zaczynam się martwić o to mówienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każde dziecko inne :) Demolka nawija jak katarynka, ale sportowcem to raczej nie będzie ;) Niektóre 4-latki dalej problemy z mówieniem mają, a jako takich problemów logopedycznych brak... Cóż, nam rodzicom pozostaje czekac i obserwowac :) Wiem jedno - im więcej się do dziecka mówi tym bardziej to procentuje. Ja nawijam nieustannie (tak, nawet przez sen czasem gadam). To jakim cudem Córa miałaby byc cicho? :D

      Usuń
    2. Ja też gaduła jestem :P Jednak pod względem gadania to się Hubert chyba w tatusia wdał :P

      Usuń
  3. Wszystkiego najlepszego kochana :)Córunia dała Ci najpiękniejszy prezent z możliwych

    OdpowiedzUsuń
  4. Boże ależ Ci zazdroszczę!!
    I najważniejsze! Wszystkiego najlepszego!! Usmiechu, radości, spełnienia marzeń!! datę wpisuję do kajetu :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzenia wszystkiego - wystarczająco dobrego - składam. A w prezencie zlikwidowałam tę weryfikację obrazkową - espeszaliforju :))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego najlepszego!
    No jak się złościć? Nie idzie po prostu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale ze mnie trąba, spóźniłam się:( Życzę Ci, żebyś miała jeszcze wiele takich miłych poranków i żeby Demolka trochę wyhamowała;) I żebyś była szczęśliwa i spełniona i miała siłę pisać bloga! Gorąco pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń