Samowystarczalność

10:48 Elenka 6 Comments

-Po co otwierasz szafki?
-Am am
-Dopiero jadłaś!
-Iwki* nie... 

*śliwki

Kurtyna.

6 komentarzy:

  1. Amen :P Matka głodzi dziecko?? Śliwek nie da?? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa... Wydzielam żarcie, bo by mi nic nie zostawiła ;) Za śliwki i rodzynki to by zagryzła... Gofry i naleśniki też nie mają limitu... Moja Córa :D

      Usuń
  2. Ciesz się i zrób zapas śliwek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mały głodomorek;))
    Dziękuję za wspierające słowa na blogu;))
    Pozdrawiam ciepło;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem głodna to zjem :) hehe
    dobrze że śliweczki i rodzynki, zawsze to zdrowiej... a i smakowicie. Też je lubię podjadać :)

    pozdrawiam ciepło
    http://etat-mama-i-tata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń