Dorastanie. Tryb ekspres

03:53 Elenka 9 Comments

Dziecko (15,5 m-ca) mi dojrzewa. Baaa! Stwierdzam, że gotowe na chodzenie do szkoły jest. Skąd ta wiedza?

1. Poranne wstawanie. Nie śpi od minimum 20 minut, ale na sugestię ubierania się słyszę:
-Nie ciem.... Jeście nie.... Leży tu....


2. Wieczorem na odwrót. Wszystko jest lepsze niż spanie. A najlepszym argumentem jest:
-Dzień jeś!


3. Podejście do wszelakiej "roboty". Prośby o pozbieranie zabawek, schowanie skarpetek:
-Jutlo... Potem...


4. Dobrze, że chociaż chęć do nauki jest:
-Mama czyta...
-Pisiemy tam
-Kledki daj


Jest też już słuch wybiorczy i strzelanie fochów. A nawet wykłócanie się! Jak to Olinkowa Babu stwierdziła poważnym i zafrasowanym głosem: "Zaczęło się..."

Stwierdziła też, że Oli jest w tym mega podobna do mnie, ale o tym cicho sza...

9 komentarzy:

  1. Z takim większym można się już porozumieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak :) Oli to gaduła, ale strasznie lubię tą paplaninę.

      Usuń
  2. Faktycznie - marsz do szkoły :D
    Bunt na pokładzie już macie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż się wierzyć nie chce :) To ja mam luzy, uff ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, moja ma gadane. Szkoda, że zwłaszcza jak spac trzeba iśc. Oj, wtedy to Jej się buzia nie zamyka...

      Usuń
  4. Bunt jak się patrzy! Wszystko jednak mija :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To straszne, ale ja się na razie z tego cieszę! Ma swoje zdanie przynajmniej ;) Mama mnie straszy, że jak Oli się poda we mnie, to prawdziwy bunt to dopiero przed nami :D

      Usuń
  5. Cóż mała ma po prostu własne zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oo tK, FOCHY U NAS TEZ SIE ZACZELY :d

    OdpowiedzUsuń