Ach śpij kochanie

14:48 Elenka 11 Comments

-Mamo śpiewaj! Śpiewaj mi!* Ach śpij kochanie! Śpiewaj mi! Śpiewaj głośniej!
-Muszę? Koniecznie... Idźże spać w końcu...

Ach śpij kochanie
Jeśli gwiazdkę z nieba chcesz dostaniesz
Śpi już w swoim gniazdku sroczka 
humbak też już zamknął oczka,
a Ty skarbie ciągle nie....

30 minut wycia później:

Ach, śpij Córeczko...
Moja maleńka, śliczna kropeczko...
Zamknij oczka już kochanie
Zlituj się i daj spać mamie
Boga w sercu dziecko miej....

Kolejne 30 minut i:

Ach śpij potworze...
Bo się wkurzę, w końcu Ci przyłożę...
Potem sama pójdę spać, 
Nie mam siły już śpiewać..
Padnij Ty wstrętna Jędzo...

Ach, śpij łobuzie
Zamknij w końcu tą rozdartą buzię.
Połóż się już na podusi
Zanim Matka Cię udusi
by w więzieniu wyspać się!


Kreatywność nocna, wspomagana kofeiną i żądzą snu. Zwrotki przykładowe, schemat ten sam. Co wieczór ten sam. Frustracja rosnąca proporcjonalnie z pojawianiem się chrypki. Jak dwuletnie dziecko może spać po 8-9 h na dobę? Bez wspomagaczy? A no może... Dwulatka. Aktywna dwulatka. Taka, co nawet przez sen gada.



*oglądanie "Upiora w Operze" w czasie ciąży to zły pomysł był!

11 komentarzy:

  1. Wczorajszo - dzisiejsza noc taka sama u nas ( w końcu zasnęła po północy ). I tylko słyszę: śpiewaj zuzie, śpiewaj ogórka, śpiewaj królewnę...
    Ja z kolei całą ciążę śpiewałam do brzucha myśląc, że to pozytywnie wpłynie na dziecko...O,głupia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, żeCali nie ma problemu z zasypianiem. Wkładam ją do łóżeczka, gaszę światło, wychodzę z pokoju i... dziecka nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. hehehe ma dziewczyna power! A w ogóle jak tu ładnie!!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja to chyba będę śpiewać tylko za karę, bo moje śpiewanie do niczego innego się nie nadaje :D

    OdpowiedzUsuń
  5. hahahah dobre :D:D musze chyba wymyślić taką wersję dla syna :D

    OdpowiedzUsuń
  6. no ale jaka pomysłowa mama! Z każdą minutą, lepsza wena :D

    OdpowiedzUsuń
  7. kiedyś dziwiłi mnie takie zachowania rodziców, a teraz sama wiem jak łatwo to przychodzi, jak łatwo i szybko człowiek zapomina, że świat istnieje na około i jak można cieszyć się z błahostek i radować z dzieckiem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale się uśmiałam... :) Biedna jesteś z tym śpiewaniem. Mój maluch na szczęście lubi ciszę i ewentualnie, kiedy go głaskam, więc nie znam tego bólu. Życzę aby wena Cię nie opuszczała! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Hahahaha już się zaczynam uczyć na pamięć!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hahaha cudo :D Opatentuj to :D

    OdpowiedzUsuń