Coraz bliżej Święta...

11:38 Elenka 4 Comments

-Mamo! Wstawaj! Piejniczki! Palą się już!
-Do szopy hej gwiazdeczko...
-A ile to za dużo?*
-Żłobek to co?
-Betlejem to daleko?
-Jezusek nie ma pampków?!?
-Jak dawno ulodził się, to już duży... Sto lat śpiewa się! I tolta piecze!
-Choinka kłuje! W sukience pełzanie pod choinką to nie podoba się... Nie pasuje tak!
-Demolka i Dziadulek jeden! Ten sam papiel na plezenty ma być!
-Jak głos, to już ciszy nie ma! Buhaha!**

Czyli przygotowania do Świąt pełną parą. Szał kolorowych ozdób, Demolka biegająca co 10 minut do ganku i sprawdzająca, czy choinka dalej kłuje. Kontrolująca, czy na pewno Wujek dobrze światełka naprawia. Do szaf zaglądająca ciekawa, gdzie mogą być prezenty poukrywane. No i liczyć się nauczyła! Do 10... I dumna z tego powodu wydała zarządzenie, że mam zrobić po 10 ozdób choinkowych dla każdego paluszka. Tak, pamięta, że na stopach również ma palce...
A ja patrzę na Nią i się zastanawiam, czy to mi się udzielają emocje Demolki, czy też to Demolka zaraża się ode mnie. I przymykam oczy na kilo mąki rozsypanej w kuchni. Na próby samodzielnego wbijania jajek do miski. No, ok... Sprucie całkiem gotowej gwiazdki to tak spokojnie nie przeszło, ale i tak na razie realizacja planu Spokojne Święta ma się całkiem dobrze. A jak u Was? Wszystko gotowe?


*W sumie to ile? W kwestii pożerania pierniczków... Jak zjadła +/- 20 to już chyba sporo jak na dwulatkę?
**Tak, Pan Dziadek zaczął śpiewać "Wśród nocnej ciszy"

4 komentarze:

  1. U nas nic, dopiero jutro zacznę myśleć ;)

    Wesołych Świąt !

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas na razie chorobowo i z katarem, więc święta są wciąż bardzo odległą wizją :D Choć gdzieś z tyłu kołacze się myśl, ze to przecież już ... zaraz ...

    OdpowiedzUsuń
  3. My jutro planujemy zakonczyc porządki, bo rodzina się zjeżdża ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja odzyskałam świąteczny nastrój, lecą kolędy, a wieczorem upiekę piernik. A co, należy mi się :)

    OdpowiedzUsuń