Fundacja Verba

05:16 Elenka 3 Comments

Jakiś czas temu Matka chodziła z Demolką na rehabilitację. Na przeciwko lekarz dla dorosłych był. Spotykałyśmy tam wiele mniej i bardziej chorych ludzi. O kulach, na wózku. Dziecięca ciekawość nie pozwoliła przejść obok tego obojętnie. Dziecko chciało wiedzieć, czemu pan używa do chodzenia patyków. Czemu pani ma dziwne urządzenie na całej nodze. Czemu dzieciak sporo większy od Demolki nie usiądzie obok na krzesełku i nie potrafi złapać w dłoń podanej zabawki. 
Czyste nieskażone uprzedzeniami zainteresowanie. I wiecie co? To Demolka się lepiej czuła w tej swojej ciekawości niż Matka. Matka, która starała się zainteresować dziecko czymś innym. Żeby dało spokój. Żeby nie zawracało głowy. Żeby nie pytało. Żeby nie pokazywało palcem żądając wyjaśnień. To Matka się uśmiechała przepraszająco do ludzi i po cichu starała się wyjaśniać Demolce że wykrzykiwanie do chłopca i dotykanie kul to nie najlepszy pomysł.
I Matka usłyszała wtedy ważne słowa:
"Proszę zostawić! Ona przecież tak samo wskazuje że syn ma Puchatka na koszulce, jak na jego kule. Dla Niej nic nie jest lepsze, gorsze, dziwne, czy normalne. Dziecko chce poznać to co ją otacza. Beż żadnego oceniania. A synkowi bardzo się przyda kontakt z innym dzieckiem"

Matka ma szczęście. Ma zdrowe dziecko. Takie, któremu trzeba pokazać że nawet jeśli ktoś miał mniej szczęścia od nas to tak samo chce być szczęśliwy. I że ludzi nie wolno szufladkować. Odrzucać w żaden sposób, bo ktoś inny niż my. Demolka to wie. Żeby tylko Matka tego nie zaprzepaściła. 

I tu Matka ma pytanie. Znacie Fundację Verba? To inicjatywa bliska matczynemu sercu. Matka nie potrafi być obojętna w sprawach związanych z niepełnosprawnymi dzieciakami. Pani Agata postawiła szczytny cel. Chcą kształtować pozytywne postawy społeczne. Uczyć dzieci, że stereotyp niepełnosprawności to tylko stereotyp. Matka zaprasza do poczytania na stronę Fundacji:



3 komentarze:

  1. Hej świetny blog :)

    zapraszam do mnie http://alex-faashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Znamy znamy tą fundację. Posiadamy od nich nawet książeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poznałam tę fundację i jej cele na innym blogu. Polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń