O kondycję trzeba dbać! Treningi, ćwiczenia.

01:48 Elenka 9 Comments

Matka się zapatrzyła na mody wszelakie i postanowiła trening zacząć. Schudnąć z czego nie ma, więc diet żadnych nie przewiduję. Za to kondycji mi brak. A przecież dawniej Matka tańczyła całymi dniami, skakała, w ciągłym biegu była. Szpagaty, gwiazdy to norma była.

Cóż, postanowienie to postanowienie. Matka stwierdziła, że zacznie biegać z bratem. Od pierwszego poniedziałku czerwca. Ale...
Wczoraj rano Matka wstała i na rowerze, w deszczu, pod górę pojechała żeby Demolce przywieźć mleko do owsianki. 6km
Na spacer zapchała (na drugą górę) wózek*, żeby ser do pierogów zdobyć. 4 km
Zrobiła tryliard przysiadów z obciążeniem ("mama up!")
Nieskończenie wiele razy podnosiła obciążnik do góry. Bieganie z obciążeniem też było**
Zrobiła 150 pierogów z Demolką uwieszoną u nogi i próbująca zwinąć ciasto ze stolnicy.
Ręczne pranie i wieszanie. Co 30 minut. Demolka się wysiedziała na zimnych płytkach i są efekty.
Umyła 200 metrów podłóg. 
Wyplewiła warzywa w szklarni.

Ufff... I tak co 2-3 dni. Z odstępstwami drobnymi. W pozostałe dni lżejsze ćwiczenia. Chyba trening Jestem Mamą siedzącą w domu mi wystarczy. I tak niedowagę mam.

Ha! A kuzyn pod górę nie wyjechał! 17-letni kuzyn, co w piłkę grywa w klubie. Jednak z kondycją też nie jest tragicznie.

*12kg dziecka + 12kg wózka + wszelkie zabawki i inne niezbędniki spacerowe.
** zaczęło grzmieć jak z kościoła wracałyśmy, a tego to Demolka nie lubi


9 komentarzy:

  1. 12 kg ważycie?? wow... ćwiczenia to Ty masz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio 11 ważyła. A to dawno, bo koło lutego było. Myślę, że koło 12 będzie - po śniadaniu była ;) Do tego buty, bluza, milion pierdółek w wózku.

      Usuń
  2. Brawo:). Ja biegam i jeżdże na rowerze, no przynajmniej bo ubiegłego czwartku mogłam się tym poszczycić, bo niestety w moich godzinach aktywności ostatnio non stop pada:/

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozdazdorścić kondycji...chyba połowy z tych rzeczy nie zdążyłabym wykonać a już dopadłaby mnie niezła zadyszka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziecko - najlepsza siłownia świata! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. to dopiero są obowiązki! :) pracowita jesteś, brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wysiłek fizyczny to zbyt duże wyzwanie dla takiego leniwca, jak ja :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mała lepiej Cię wyćwiczy niż Chodakowska ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Łomatko, to ten trening morderczy jest... Ja bym chyba nie dała rady. Podziwiam Twoje siły i trzymam kciuki, żeby Ci ich nie brakło! Trenerkę masz wymagającą;)

    OdpowiedzUsuń