Szał, dziki szał!
Oszalałam... Na punkcie wyprzedaży oczywiście! Co wejdę do sklepu to coś do mnie krzyczy, woła, prosi... A ja? Nie mogę się oprzeć! W ten sposób Córka na przyszłą zimę ma już kurtkę, na wiosnę też już całkiem ubrana jest, a i na lato parę "szmatek" się znalazło. Ba... Nawet stwierdziłam, że i szwagierce pomogę zaoszczędzić i Jej wyszukałam na przyszłą zimę kurtkę dla synka za grosze :) Obawiam się, że to jeszcze nie koniec :)
Mąż się tylko śmieje, że dziwnym trafem na razie do mnie wrzeszczą tylko dziecięce ciuszki i wszelkie sklepy obuwnicze. Od razu w kwestii wyjaśnienia - dziecięce mam po drodze, ale teraz wybiorę się na polowanie dla siebie! Kocham zakupy! Od razu się czuję lepiej. Lista terapii Elenkowych:
- zakupy
- winko z kumpelą
- zakupy
- kosmetyczka
- dobra książka
- masaż
- nowe buty
- nowe buty!
- nowe buty!!
- komplementy obcych facetów - oj to zdecydowanie poprawia humorek!
:D
Wiosno przybywaj! Ja i Córka jesteśmy gotowe! I chcemy nasze nowe ciuszki wpakować do szafy zamiast grubych swetrów i golfów!









ileż radości tu u Was :) och każdy post weselszy :) kucyki śliczne :) Olkę uwielbiam jak zawsze :) och też bym chciała taką poprawę humoru,ale niestety nie ma szans, za to się tu weszłam to mi się buzia uśmiechnęła :)
OdpowiedzUsuńJa stwierdzam, że trzeba ograniczyc "rozweselanie się" - niedługo konto powie dośc, a tu na razie nie bardzo ma skąd coś wpływac ;) No ale cóż... Dziecko gołe chodzic nie będzie, po SH szukac nie potrafię, więc trzeba tak :)
OdpowiedzUsuńOj Elu :P
OdpowiedzUsuńZamiast chwalić się zdjęciami zakupów to Ty nas na sucho traktujesz :D
Dawaj zdjęcia!
Zdjęcia będą jak tylko słoneczko do nas przyjdzie - obiecuję pierwszy spacer w wersji wiosennej pokazać :)
UsuńOj to czekamyyyyyyyyy :D
Usuńzazdroszcze :) ja mam ochote wyskoczyc na zakupy Emilkowe ale boje sie, ze mi wyrosnie bo przez 3 tyg troche podskoczyla w gore...
OdpowiedzUsuńJa kupuję większe :) Już mam obcykane, które firmy mają rozmiarówkę Olinkową i wg tego kupuję. I tak wolę mieć większe niż za małe. Aktualnie 86/92 na wiosnę/lato nabywam, a zimową 98 wzięłam... Sądzę, że akurat będzie :) A jak widzę kurtkę o 150zł przecenioną to nie moge się powstrzymac
Usuńja już też czekam za wiosną, wyprawa na spacer to czasem więcej ubierania niż samej frajdy z przebywania na świeżym powietrzu
OdpowiedzUsuńO tak, ja też kocham wyprzedaże i nie umiem się przed nimi powstrzymać :)
OdpowiedzUsuńKwintesencja!A tak zapytam, nie boisz się, że kupując na przyszły sezon ubranka, nie wstrzelisz się w rozmiar.Ja się właśnie tego obawiam i tym sposobem przepuściłam tyyyle okazji.Śliczna córeczka, i zapraszam do mnie
OdpowiedzUsuńhttp://dzidziastyle.blogspot.com/
Nie :)
UsuńChociaż przyznaję, że mam spore ułatwienie - książeczkę zdrowia brata, który urodził się takiej samej długości jak Ola i często spoglądam ile miał wzrostu w danym okresie. Jak na razie się sprawdza :)
No i właśnie mojeweekendowe plany odnośnie wyprzedaży dały w łeb. Dziecko mi się rozchorowało :(
OdpowiedzUsuń